Człowiek nie zno­si w in­nych prze­de wszys­tkim wad własnych.


człowiek-nie zno­-w in­nych-prze­de-wszys­tkim-wad-własnych
henryk sienkiewiczczłowieknie zno­siw in­nychprze­dewszys­tkimwadwłasnychczłowiek nie zno­sinie zno­si w in­nychw in­nych prze­deprze­de wszys­tkimwszys­tkim wadwad własnychczłowiek nie zno­si w in­nychnie zno­si w in­nych prze­dew in­nych prze­de wszys­tkimprze­de wszys­tkim wadwszys­tkim wad własnychczłowiek nie zno­si w in­nych prze­denie zno­si w in­nych prze­de wszys­tkimw in­nych prze­de wszys­tkim wadprze­de wszys­tkim wad własnychczłowiek nie zno­si w in­nych prze­de wszys­tkimnie zno­si w in­nych prze­de wszys­tkim wadw in­nych prze­de wszys­tkim wad własnych

Mężczyz­na nie zno­si u in­nych prze­de wszys­tkim wad własnych.Człowiek nie znosi w innych przede wszystkim wad własnych.Wielu pragnęło zos­tać pi­sarza­mi prze­de wszys­tkim dla­tego, że mają ochotę żyć ja­ko pi­sarze. To sta­wianie wszys­tkiego na głowie. Prze­de wszys­tkim się żyje, a do­piero po­tem można ewen­tual­nie oce­nić, czy ma się coś do prze­kaza­nia, ale de­cydu­je o tym sa­mo życie. Za­pis jest owo­cem życia, nie zaś życie – owo­cem zapisu.Wszys­tko zno­si, wszys­tkiemu wie­rzy, we wszys­tkim pokłada nadzieję, wszys­tko przet­rzy­ma. Miłość nig­dy nie ustaje.Vin­son wciąż tyl­ko na­pomi­nał, żeby „ujed­no­licać” i „up­raszczać”. A prze­cież nie ze wszys­tkim tak można. Chcę przez to po­wie­dzieć, że pew­nych spraw człowiek nie może ujed­no­licić, up­rościć, i tyl­ko dla­tego, że ktoś mu tak nakazuje.Człowiek prze­de wszys­tkim stworzo­ny zos­tał po to, aby przy­tulać dru­giego człowieka.