Człowiek wyrzeka się swych błędów najpóźniej, jak może.


człowiek-wyrzeka-ę-swych-błędów-najpóźniej-jak-może
montesquieuczłowiekwyrzekasięswychbłędównajpóźniejjakmożeczłowiek wyrzekawyrzeka sięsię swychswych błędówbłędów najpóźniejjak możeczłowiek wyrzeka sięwyrzeka się swychsię swych błędówswych błędów najpóźniejczłowiek wyrzeka się swychwyrzeka się swych błędówsię swych błędów najpóźniejczłowiek wyrzeka się swych błędówwyrzeka się swych błędów najpóźniej

Człowiek wyrzeka się swoich błędów najpóźniej jak może.Człowiek wyrze­ka się swoich błędów najpóźniej jak może.Człowiek wyrzeka się w życiu jakiejś jego strony dla czegoś całkiem innego, a potem to, co się wybrało okazuje się mniej ważne od tego, z czego zrezygnowaliśmy, co utraciliśmy z własnego wyboru.Człowiek posiada to tylko, czego się wyrzeka. To, czego się nie wyrzekamy, wymyka się nam. W tym sensie niczego absolutnie nie można posiadać, jeśli się nie przeszło wpierw przez Boga.Jak człowiek dźwiga własne ciało, a ciężaru jego nie czuje, tak nie dostrzega własnych błędów.Dwois­tość duszy i ciała zasłoniły ter­mi­ny nauko­we i możemy się z niej śmiać jak ze sta­romod­ne­go przesądu. Ale wys­tar­czy, że człowiek za­kocha się jak wa­riat, a jed­nocześnie mu­si słuchać bur­cze­nia swych kiszek, by jed­ność ciała i duszy, ta li­ryczna iluz­ja wieku nauki, rozpłynęła się natychmiast.