Człowiek za­pada chwilą w pa­mięci dru­giego człowieka, jak ka­mień rzu­cony w wodę.


człowiek-za­pada-chwilą-w pa­mię-dru­giego-człowieka-jak ka­mień-rzu­cony-w wodę
agnieszka lisakczłowiekza­padachwiląw pa­mięcidru­giegoczłowiekajak ka­mieńrzu­conyw wodęczłowiek za­padaza­pada chwiląchwilą w pa­mięciw pa­mięci dru­giegodru­giego człowiekajak ka­mień rzu­conyrzu­cony w wodęczłowiek za­pada chwiląza­pada chwilą w pa­mięcichwilą w pa­mięci dru­giegow pa­mięci dru­giego człowiekajak ka­mień rzu­cony w wodęczłowiek za­pada chwilą w pa­mięciza­pada chwilą w pa­mięci dru­giegochwilą w pa­mięci dru­giego człowiekaczłowiek za­pada chwilą w pa­mięci dru­giegoza­pada chwilą w pa­mięci dru­giego człowieka

Całe nasze życie jest jak ka­mień rzu­cony w wodę. Nig­dy nie wiemy, ja­kie kręgi za­toczy­my naszym upad­kiem, czyją śmierć spo­wodu­jemy i ko­go uz­dro­wimy. Ile niepo­koju wznieci­my do­koła siebie, ile ka­tarakt zdej­miemy ze śle­pych rzek.kamień rzu­cony z procy zmienił bieg historii ka­mień spadający zmienił ob­licze świata gdzie są di­nozaury ... ka­mień upuszczony „kto jest bez ... niech pier­wszy rzu­ci kamień” nikt nie rzucił ka­mień droższy od is­krzy się zim­nym blaskiem ilu ludzi stra­ciło życie dla ta­kich kamieni ka­mień toczący się zmienił kształt okolicy la­wina zab­rała ze sobą ... ka­mień węgielny stał się początkiem ka­mień za­miast serca zmienia ob­licze ludzkości lecz mo­je serce nie jest z kamienia *** Dział: Rozważania *** Zbig­niew Małecki Lek­cja dla jed­ne­go człowieka to dla dru­giego his­to­ria, ale często his­to­ria jed­ne­go człowieka dla dru­giego może oka­zać się lekcją.Łat­wo jest kochać dru­giego człowieka ta­kim, ja­ki on jest. Trud­no jest kochać dru­giego człowieka ta­kim, ja­ki nie jest. Widzieć w nim to wszys­tko, czym mógłby być, ale jeszcze nie potrafi.Naj­mocniej­szą formą po­gar­dy dla dru­giego człowieka po­zos­ta­je niez­mien­nie tyl­ko na pozór tak na prawdę neut­ralna obojętność . in­sp nie tyl­ko ''yestem'' Człowiek prze­de wszys­tkim stworzo­ny zos­tał po to, aby przy­tulać dru­giego człowieka.