Cza­sami naj­większy głupek wy­myśli coś wiel­kiego, zas­koczy wszys­tkich, bo dos­trzeże we wszechświecie coś niesa­mowi­tego, co przed in­ny­mi było uk­ry­te. A niekiedy wiel­cy mędrcy za bar­dzo po­rośnięci me­tafo­rami i no­torycznym zgłębianiem egzys­ten­cji, w końcu tracą jej sens, nie dos­trze­gając życia toczące­go się już obok nich.


cza­sami-naj­większy-głupek-wy­myśli-coś-wiel­kiego-zas­koczy-wszys­tkich-bo ­trzeże-we wszechświecie-coś-niesa­mowi­tego-co przed
devincza­saminaj­większygłupekwy­myślicoświel­kiegozas­koczywszys­tkichbo dos­trzeżewe wszechświecieniesa­mowi­tegoco przedin­ny­mibyłouk­ry­tea niekiedywiel­cymędrcyza bar­dzopo­rośnięcime­tafo­ramii no­torycznymzgłębianiemegzys­ten­cjiw końcutracąjejsensnie dos­trze­gającżyciatoczące­go sięjużoboknichcza­sami naj­większynaj­większy głupekgłupek wy­myśliwy­myśli coścoś wiel­kiegozas­koczy wszys­tkichbo dos­trzeże we wszechświeciewe wszechświecie coścoś niesa­mowi­tegoco przed in­ny­miin­ny­mi byłobyło uk­ry­tea niekiedy wiel­cywiel­cy mędrcymędrcy za bar­dzoza bar­dzo po­rośnięcipo­rośnięci me­tafo­ramime­tafo­rami i no­torycznymi no­torycznym zgłębianiemzgłębianiem egzys­ten­cjiw końcu tracątracą jejjej sensnie dos­trze­gając życiażycia toczące­go siętoczące­go się jużjuż obokobok nichcza­sami naj­większy głupeknaj­większy głupek wy­myśligłupek wy­myśli cośwy­myśli coś wiel­kiegobo dos­trzeże we wszechświecie cośwe wszechświecie coś niesa­mowi­tegoco przed in­ny­mi byłoin­ny­mi było uk­ry­tea niekiedy wiel­cy mędrcywiel­cy mędrcy za bar­dzomędrcy za bar­dzo po­rośnięciza bar­dzo po­rośnięci me­tafo­ramipo­rośnięci me­tafo­rami i no­torycznymme­tafo­rami i no­torycznym zgłębianiemi no­torycznym zgłębianiem egzys­ten­cjiw końcu tracą jejtracą jej sensnie dos­trze­gając życia toczące­go siężycia toczące­go się jużtoczące­go się już obokjuż obok nich

Coś wiel­kiego przychodzi bar­dzo nies­podziewa­nie w wiel­kiej cichości  -nasia
coś-wiel­kiego-przychodzi-bar­dzo-nies­podziewa­nie-w wiel­kiej-cichoś 
Cza­sami trze­ba coś skończyć. I cho­ciaż bar­dzo bo­li, trze­ba się do te­go przyz­wyczaić. Bo być może to jest właśnie dro­ga do lep­sze­go jutra. -Devin
cza­sami-trze­ba-coś-skończyć-i cho­ciaż-bar­dzo-bo­li-trze­ba ę-do te­go-przyz­wyczaić-bo być-może-to jest właśnie-dro­ga
Nie is­tnieje coś ta­kiego jak dos­ko­nałość. Świat nie jest dos­ko­nały. I dla­tego jest piękny. -Hiromu Arakawa
nie-is­tnieje-coś-­kiego-jak ­ko­nałość-Świat nie jest ­ko­nały-i dla­tego-jest piękny
Czy dom to coś w co po ja­kimś cza­sie za­mienia się da­ne miej­sce, czy też coś co znaj­du­jemy w końcu, gdy dos­ta­tecznie długo do niego dążymy. -Neil Gaiman
czy-dom-to coś-w co po ja­kimś-cza­sie-za­mienia ę-da­ne-miej­sce-czy-też-coś-co znaj­­jemy-w końcu-gdy-­­tecznie-długo