Cza­sem budząc wspom­nienia człowiek ma ochotę wyr­wać ser­ce ściśnięte z żalu, by przes­tały płyną łzy.


cza­sem-budząc-wspom­nienia-człowiek- ochotę-wyr­wać-ser­-śśęte-z żalu-by przes­ły-płyną-łzy
rydercza­sembudzącwspom­nieniaczłowiekma ochotęwyr­waćser­ceściśniętez żaluby przes­tałypłynąłzycza­sem budzącbudząc wspom­nieniawspom­nienia człowiekczłowiek ma ochotęma ochotę wyr­waćwyr­wać ser­ceser­ce ściśnięteściśnięte z żaluby przes­tały płynąpłyną łzycza­sem budząc wspom­nieniabudząc wspom­nienia człowiekwspom­nienia człowiek ma ochotęczłowiek ma ochotę wyr­waćma ochotę wyr­wać ser­cewyr­wać ser­ce ściśnięteser­ce ściśnięte z żaluby przes­tały płyną łzycza­sem budząc wspom­nienia człowiekbudząc wspom­nienia człowiek ma ochotęwspom­nienia człowiek ma ochotę wyr­waćczłowiek ma ochotę wyr­wać ser­cema ochotę wyr­wać ser­ce ściśniętewyr­wać ser­ce ściśnięte z żalucza­sem budząc wspom­nienia człowiek ma ochotębudząc wspom­nienia człowiek ma ochotę wyr­waćwspom­nienia człowiek ma ochotę wyr­wać ser­ceczłowiek ma ochotę wyr­wać ser­ce ściśniętema ochotę wyr­wać ser­ce ściśnięte z żalu

Po ja­kimś cza­sie przes­tałam pro­sić, bo zo­rien­to­wałam się, że mo­je prag­nienia może nie są spójne z prag­nieniami Bos­ki­mi. Ale cze­kałam. Człowiek zaw­sze cze­ka na­wet jeśli nie cze­ka. Cza­sem po pros­tu mil­knie i myśli, że przes­tał chcieć. Ale nie przestał.Czy to nie ab­surdal­ne, że wspom­nienia o dob­rych cza­sach o wiele częściej dop­ro­wadzają do łez, niż wspom­nienia o tych złych? Dziw­ne to cza­sy nas­tały, że cza­sem człowiek sprze­daje sam siebie, żeby zarobić.Dzieci­no, na­wet two­je naj­lep­sze wspom­nienia z cza­sem zblakną jak atrament.Ra­tunek nad­szedł ze stro­ny, gdzie nie było żywe­go ducha. Położyłam na le­wej dłoni dwa wspom­nienia. Od ser­ca żyłami popłynęło w nie życie, tęskno­ta, łzy i szczęście. Ciepło krwi za­rumieniło czy­jeś po­liczki wstydem. Za­ciśnięta pięść nie zmieści wiele powietrza. Jest ta­ka przes­trzeń, gdzie nie ma po­wiet­rza, gdzie się nie oddycha. Jest ta­ka przes­trzeń, do której nie wchodzisz bez zaproszenia. Jest ta­kie miej­sca, gdzie nie ma już miejsca...Plot­ka to naj­dot­kliw­sza bron. Cza­sem uzy­wana nies­wiado­mie, cza­sem per­fidnie, cza­sem z zaz­dros­ci, a cza­sem ze wspol­czu­cia. Cza­sem z mi­los­ci, cza­sem z niena­wis­ci. ZAW­SZE jed­nak zabija.