Cza­sem jest pot­rze­ba, żeby w pot­rze­bie pomóc, pot­rzeb­nym się czuć. Kiedy in­ni Cię potrzebują, zja­wić się, nie z nieba ale z dob­re­go serca, za­mias skrzy­deł uśmiech i słowo przy so­bie mieć.


cza­sem-jest pot­rze­ba-żeby-w pot­rze­bie-pomóc-pot­rzeb­nym ę-czuć-kiedy-in­-cię-potrzebują-zja­wić-ę-nie-z nieba-ale
cytlopkacza­semjest pot­rze­bażebyw pot­rze­biepomócpot­rzeb­nym sięczućkiedyin­niciępotrzebujązja­wićsięniez niebaalez dob­re­gosercaza­miasskrzy­dełuśmiechi słowoprzyso­biemiećcza­sem jest pot­rze­bażeby w pot­rze­biew pot­rze­bie pomócpot­rzeb­nym się czućkiedy in­niin­ni cięcię potrzebujązja­wić sięnie z niebaz nieba aleale z dob­re­goz dob­re­go sercaza­mias skrzy­dełskrzy­deł uśmiechuśmiech i słowoi słowo przyprzy so­bieso­bie miećżeby w pot­rze­bie pomóckiedy in­ni cięin­ni cię potrzebująnie z nieba alez nieba ale z dob­re­goale z dob­re­go sercaza­mias skrzy­deł uśmiechskrzy­deł uśmiech i słowouśmiech i słowo przyi słowo przy so­bieprzy so­bie mieć

Pat­rząc w przeszłość wstydzę się wielu rzeczy To dob­rze, daw­ne cza­sy nau­czyły mnie Jak dob­rze jest mieć No­we Życie, Go przy so­bie i czer­pać siłę Z te­go, kim się jest te­raz bez pot­rze­by im­po­nowa­nia komukolwiek sko­ro pot­ra­fimy po­kazać jak dob­rze so­bie bez siebie nawza­jem radzi­my, sko­ro pot­ra­fimy w to na­wet uwie­rzyć, że radzi­my so­bie całkiem nieźle, to po jaką cho­lerę jes­teśmy so­bie nawza­jem pot­rzeb­ni ?.Pot­rze­buje roz­mo­wy, wspar­cia, pot­rze­buje ra­mion, kocha­nych oczu.. pot­rze­buje, spo­koju, pot­rze­ba mi zain­te­reso­wania ,tros­ki... te­raz chwil­ke... ale ty nie masz cza­su, ale ciebie wkurzam.... Tak krótko to trwa. Tak szyb­ko się kończy. Nie mam cza­su w trak­cie czuć, muszę szyb­ko za­pamięty­wać, aby po­tem móc już w sa­mot­ności wszys­tko po­woli so­bie przy­pomi­nać i każdą chwilę wydłużać we wspom­nieniach o odczuwanie. Roz­kosz, czułość, tros­ka, przy­jaźń te­go pot­rze­buję, te­go pragnę za tym tęsknię do bólu, do gra­nic wytrzymałości. Nie pot­rze­buję spełnienia i miłości, jeśli istnieje.Wi­tam Pa­na.. Os­tatnio się mnie Pan py­tał cze­go pot­rze­buję.. Pos­ta­nowiłam pa­nu wyznać.. Pot­rze­buję roz­mo­wy.. Dru­giej oso­by.. Ciepłego uśmiechu Per­liste­go śmiechu Je­go oczu I je­go uścis­ku.. Ka­kałka i kocyka Długiej roz­mo­wy telefonicznej I dużo śmiechu Pot­rze­buję czuć się kocha­na i być kochana Pot­rze­buję słońca, który oświet­li mój dzień i księżyca, który będzie świecił mi nocą. Pot­rze­buję Pana.. Tak, właśnie pana..Pot­rze­ba mi smut­nych twarzy, wie­cznie złama­nych serc i łza­wych oczu. Pot­rze­ba mi ludzi, którzy kocha­li, kochają al­bo już nie pot­ra­fią. Pot­rze­ba mi tych, którzy po­ruszają we mnie to, dzięki cze­mu ten płas­ki świat wy­daje się trochę głębszy. Pot­rze­ba mi cier­pienia, bólu mi pot­rze­ba, miłości ta­kiej na­miętnej i Ciebie. Bo bez Ciebie to mnie nie ma.