Cza­sem na­wet ka­mienie płaczą w og­ro­dach nies­pełnionych obietnic.


cza­sem-na­wet-ka­mienie-płaczą-w og­ro­dach-nies­pełnionych-obietnic
halina ewa olszewskacza­semna­wetka­mieniepłacząw og­ro­dachnies­pełnionychobietniccza­sem na­wetna­wet ka­mienieka­mienie płacząpłaczą w og­ro­dachw og­ro­dach nies­pełnionychnies­pełnionych obietniccza­sem na­wet ka­mieniena­wet ka­mienie płacząka­mienie płaczą w og­ro­dachpłaczą w og­ro­dach nies­pełnionychw og­ro­dach nies­pełnionych obietniccza­sem na­wet ka­mienie płacząna­wet ka­mienie płaczą w og­ro­dachka­mienie płaczą w og­ro­dach nies­pełnionychpłaczą w og­ro­dach nies­pełnionych obietniccza­sem na­wet ka­mienie płaczą w og­ro­dachna­wet ka­mienie płaczą w og­ro­dach nies­pełnionychka­mienie płaczą w og­ro­dach nies­pełnionych obietnic

Plot­ka to naj­dot­kliw­sza bron. Cza­sem uzy­wana nies­wiado­mie, cza­sem per­fidnie, cza­sem z zaz­dros­ci, a cza­sem ze wspol­czu­cia. Cza­sem z mi­los­ci, cza­sem z niena­wis­ci. ZAW­SZE jed­nak zabija.Licząc ba­rany cza­sem nies­te­ty trze­ba uwzględnić siebie.Nie ma nic bar­dziej żałos­ne­go od nies­pełnionych marzeń.Chodzi mi o to, aby język giętki Po­wie­dział wszys­tko, co po­myśli głowa: A cza­sem był jak piorun jas­ny, prędki, A cza­sem smut­ny ja­ko pieśń stepowa, A cza­sem ja­ko skar­ga nim­fy miętki, A cza­sem piękny jak aniołów mowa... Aby prze­leciał wszys­tka ducha skrzydłem. Stro­fa być win­na tak­tem, nie wędzidłem.Za­bierz słoiki i przy­jedź. Je­sień w Bes­ki­dach jest wyjątko­wo piękna. Chcę znów usłyszeć: I chy­ba wciąż uświada­miam so­bie ja­kie to wszys­tko sta­je się is­totne. Roz­mo­wa, po­tok słów, uczu­cia, mówienia o uczu­ciach i wzrok... cza­sem przeszy­wający, cza­sem szcze­ry i bo­les­ny, cza­sem są to po pros­tu ciepłe oczy, które pomagają.