Cza­sem naj­dzie ta­ka chwila Muszę usiąść do paszkwila Muszę usiąść i zrymować Żeby kur­cze nie zwariować Cza­sy dzi­siaj ta­kie dziwne Życie stało się naiwne Muszę usiąść i zwrotkować Żeby kur­cze nie zwariować A gdy so­bie tak rymuję A gdy so­bie tak zwrotkuję To zaczy­nam tak główkować Może mądrzej jest zwariować 


cza­sem-naj­dzie-­ka-chwila-muszę-usiąść-do paszkwila-muszę-usiąść-i zrymować-Żeby-kur­cze-nie zwariować-cza­sy-dzi­siaj-­kie
erzetcza­semnaj­dzieta­kachwilamuszęusiąśćdo paszkwilai zrymowaćebykur­czenie zwariowaćcza­sydzi­siajta­kiedziwneyciestało sięnaiwnei zwrotkowaćgdyso­bietakrymujęzwrotkujętozaczy­namgłówkowaćmożemądrzejjest zwariować cza­sem naj­dzienaj­dzie ta­kata­ka chwilachwila muszęmuszę usiąśćusiąść do paszkwilado paszkwila muszęmuszę usiąśćusiąść i zrymowaći zrymować ŻebyŻeby kur­czekur­cze nie zwariowaćnie zwariować cza­sycza­sy dzi­siajdzi­siaj ta­kieta­kie dziwnedziwne ŻycieŻycie stało sięstało się naiwnenaiwne muszęmuszę usiąśćusiąść i zwrotkowaći zwrotkować ŻebyŻeby kur­czekur­cze nie zwariowaćgdy so­bieso­bie taktak rymujęgdy so­bieso­bie taktak zwrotkujęzaczy­nam taktak główkowaćgłówkować możemoże mądrzejmądrzej jest zwariować cza­sem naj­dzie ta­kanaj­dzie ta­ka chwilata­ka chwila muszęchwila muszę usiąśćmuszę usiąść do paszkwilausiąść do paszkwila muszędo paszkwila muszę usiąśćmuszę usiąść i zrymowaćusiąść i zrymować Żebyi zrymować Żeby kur­czeŻeby kur­cze nie zwariowaćkur­cze nie zwariować cza­synie zwariować cza­sy dzi­siajcza­sy dzi­siaj ta­kiedzi­siaj ta­kie dziwneta­kie dziwne Życiedziwne Życie stało sięŻycie stało się naiwnestało się naiwne muszęnaiwne muszę usiąśćmuszę usiąść i zwrotkowaćusiąść i zwrotkować Żebyi zwrotkować Żeby kur­czeŻeby kur­cze nie zwariowaćnie zwariować a gdya gdy so­biegdy so­bie takso­bie tak rymujęrymuję a gdya gdy so­biegdy so­bie takso­bie tak zwrotkujęzwrotkuję to zaczy­namzaczy­nam tak główkowaćtak główkować możegłówkować może mądrzejmoże mądrzej jest zwariować 

Chy­ba mo­je życie się obudziło. Chęć działania i siłę odnowiło. Od tak długiego cza­su na to czekałam. Wszel­kie uczu­cia z siebie wyssałam. Był ze mną tyl­ko gniew i smutek. Mogło to mieć zły końco­wy skutek. Ale żyję i jes­tem nap­rawdę szczęśliwa. Dla każde­go uśmie­chnięta i życzliwa. Cieszę się, że nie umarłam. Życia z siebie nie wydarłam. Muszę fun­kcjo­nować, muszę tu być. Bo prze­cież cza­sem.. war­to jest żyć.Her­ba­ta jest biała Her­ba­ta jest czarna Jest też czerwona Oczy­wiście i zielona Ta­kie to sma­ki, her­ba­ta ma To znaczy kolory Y Ano tak No kur­cze, niech już tak zostanie Lu­bię gorącą her­batę na śniada­nie Ja naj­bar­dziej lu­bię tą czarną W ko­lorze brązo­wym, z cytryną Czy­li jak już mówiłem żółtą Lu­bię tę her­batę żółtą z miodem Tak zwa­nym słod­kim złotem. {15 grud­nia - Między­naro­dowy dzień herbaty}  naj­bar­dziej lu­bię gdy ciemną nocą przychodzisz do mnie niczym tajemnica gdy w czułych objęciach uk­ry­ta za­sypiam i chwy­tam kur­czo­wo i trzy­mam się życia w tej cud­nej roz­koszy w twych oczu pieszczocie ma­leńka tak leżę pod tar­czą księżyca bo jes­tem wol­na od te­go poczu­cia, że coś muszę zro­bić, bo nie muszę się bać, że coś zro­biłam źle, bo po pros­tu mogę być sobą. nie muszę się poświęcać i męczyć. zas­ta­nawiać się, co będzie jut­ro. po­mimo, że uczu­cia na­dal trwają, a wspom­nienia są jeszcze żywym śla­dem bez zniek­ształceń spo­wodo­wanych przez upływ cza­su, to i tak jes­tem szczęśli­wa .mon­taż ste­lażu życia zaj­mu­je nam la­ta a i tak z cza­sem mi­mo prak­ty­ki i doświad­cze­nia uświada­miamy so­bie jak da­leko nam do fachowców !!! Idę dzi­siaj płakać. Idę. Tak mam, idę cza­sem na cały dzień. By­wa, że pochłania mnie weekend. A cza­sem zaj­mie to tyl­ko 2 se­kun­dy dłużej niż zwyk­le. Idę. Po­win­nam rzec - co in­ne­go mi po­zos­tało?! - nie. Idę. Tak już mam.