Cza­sem zda­je mi się, że jestem na twoich us­tach słowem, które ty­siąc ra­zy obracasz, za­nim je wypowiesz... Cza­sem myślę też, że jesteś w moich oczach obrazem, który, kiedy się odwrócę, deszczem czas rozmaże...


cza­sem-zda­-mi ę-że jestem-na-twoich-us­tach-słowem-które-ty­ąc-ra­zy-obracasz-za­nim- wypowiesz-cza­sem-myślę-też-że jesteś
alfa centauricza­semzda­jemi sięże jestemnatwoichus­tachsłowemktórety­siącra­zyobracaszza­nimje wypowieszmyślęteżże jesteśmoichoczachobrazemktórykiedy sięodwrócędeszczemczasrozmażecza­sem zda­jezda­je mi sięże jestem nana twoichtwoich us­tachus­tach słowemktóre ty­siącty­siąc ra­zyra­zy obracaszza­nim je wypowieszje wypowiesz cza­semcza­sem myślęmyślę teżże jesteś ww moichmoich oczachoczach obrazemkiedy się odwrócędeszczem czasczas rozmażecza­sem zda­je mi sięże jestem na twoichna twoich us­tachtwoich us­tach słowemktóre ty­siąc ra­zyty­siąc ra­zy obracaszza­nim je wypowiesz cza­semje wypowiesz cza­sem myślęcza­sem myślę teżże jesteś w moichw moich oczachmoich oczach obrazemdeszczem czas rozmaże

Plot­ka to naj­dot­kliw­sza bron. Cza­sem uzy­wana nies­wiado­mie, cza­sem per­fidnie, cza­sem z zaz­dros­ci, a cza­sem ze wspol­czu­cia. Cza­sem z mi­los­ci, cza­sem z niena­wis­ci. ZAW­SZE jed­nak zabija.Glo­sa do Kar­tezjusza: cza­sem myślę; cza­sem jestem.Ko­bieta od­da­je się cza­sem naj­pełniej, za­nim jeszcze od­da się fi­zycznie, od­da­je słowem, drob­nym ges­tem, prze­lot­nym po­całun­kiem, a cza­sem uległość mo­ral­na by­wa dla niej ważniej­sza od uległości fi­zycznej, która z roz­maitych po­wodów może w ogóle nie nastąpić.I chy­ba wciąż uświada­miam so­bie ja­kie to wszys­tko sta­je się is­totne. Roz­mo­wa, po­tok słów, uczu­cia, mówienia o uczu­ciach i wzrok... cza­sem przeszy­wający, cza­sem szcze­ry i bo­les­ny, cza­sem są to po pros­tu ciepłe oczy, które pomagają.Chodzi mi o to, aby język giętki Po­wie­dział wszys­tko, co po­myśli głowa: A cza­sem był jak piorun jas­ny, prędki, A cza­sem smut­ny ja­ko pieśń stepowa, A cza­sem ja­ko skar­ga nim­fy miętki, A cza­sem piękny jak aniołów mowa... Aby prze­leciał wszys­tka ducha skrzydłem. Stro­fa być win­na tak­tem, nie wędzidłem.Cza­sem boję się Twoich niebies­kich oczu... Cza­sem boję się, że są prze­pełnione miłością nie do mnie...