Czasem zadajemy sobie pytanie, dlaczego szczęście tak długo zwlekało, dlaczego nie przyszło wcześniej, ale jeśli pojawia nam się znienacka, jak w tym przypadku, kiedy już na nie nie czekaliśmy, wtedy najprawdopodobniej nie będziemy wiedzieli, co robić, i chodzi nie tyle o wybór pomiędzy śmiechem i płaczem, ile o tajemną wewnętrzną trwogę, na myśl, że być [...]


czasem-zadajemy-sobie-pytanie-dlaczego-szczęście-tak-długo-zwlekało-dlaczego-nie-przyszło-wcześniej-ale-śli-pojawia-nam-ę-znienacka-jak-w-tym
josé saramagoczasemzadajemysobiepytaniedlaczegoszczęścietakdługozwlekałonieprzyszłowcześniejalejeślipojawianamsięznienackajaktymprzypadkukiedyjużnaczekaliśmywtedynajprawdopodobniejbędziemywiedzielicorobićchodzitylewybórpomiędzyśmiechempłaczemiletajemnąwewnętrznątrwogęmyślżebyćczasem zadajemyzadajemy sobiesobie pytaniedlaczego szczęścieszczęście taktak długodługo zwlekałodlaczego nienie przyszłoprzyszło wcześniejale jeślijeśli pojawiapojawia namnam sięsię znienackajak ww tymtym przypadkukiedy jużjuż nana nienie nienie czekaliśmywtedy najprawdopodobniejnajprawdopodobniej nienie będziemybędziemy wiedzielico robići chodzichodzi nienie tyletyle oo wybórwybór pomiędzypomiędzy śmiechemśmiechem ii płaczemile oo tajemnątajemną wewnętrznąwewnętrzną trwogęna myślże byćbyć []czasem zadajemy sobiezadajemy sobie pytaniedlaczego szczęście takszczęście tak długotak długo zwlekałodlaczego nie przyszłonie przyszło wcześniejale jeśli pojawiajeśli pojawia nampojawia nam sięnam się znienackajak w tymw tym przypadkukiedy już najuż na niena nie nienie nie czekaliśmywtedy najprawdopodobniej nienajprawdopodobniej nie będziemynie będziemy wiedzielii chodzi niechodzi nie tylenie tyle otyle o wybóro wybór pomiędzywybór pomiędzy śmiechempomiędzy śmiechem iśmiechem i płaczemile o tajemnąo tajemną wewnętrznątajemną wewnętrzną trwogęże być []

Jeśli sądzisz, że nie masz szans osiągnąć to czego chcesz, najprawdopodobniej nie osiągniesz tego, ale jeśli wierzysz w siebie najprawdopodobniej, wcześniej czy później to osiągniesz.Każdy myśli, że miłość po­win­na być na­miętna. Niewyobrażalna. Po­win­na mnie porwać? Ale jak? Kiedy? Gdzie? Czy może mnie do­paść w par­ku? Na uli­cy? W do­mu przed telewizorem? Nie wiem. Po­win­nam się tym mar­twić? A co jeśli jej nie spot­kam... Jeśli się mi­niemy? Może już się to stało... Jeśli tak to przep­raszam. Przep­raszam, że nie mogłam cię po­kochać. Może po­kocham cię jut­ro? Nie wiem. Ale mam nadzieję...Nie, to nie niebo się uśmiecha. To ja. Ono je­dynie się śmieje z mo­jego szczęścia. Wygrałam. Wciąż cię kocham. Ale już nie łkam, kiedy nad­chodzi noc. Łzy nie pod­rażniają mi policzków. I dobrze. Nie wiem ile dni mi pozostało.. Tak czy inaczej jest ich co­raz mniej. Pragnę się radować, spełniać swe marzenia, reali­zować cele. Proszę, nie przeszkadzaj mi w tym, już nig­dy więcej. Jeśli tyl­ko umiesz, miej dla mnie trochę więcej szacunku. 20.05.2011 W miłości chodzi o dostrzeganie w ludziach dobra i jeśli potrafimy to zrobić i będziemy to robić nieustannie, to nasze szczęście jest gwarantowane. Im więcej odczuwamy miłości i dostrzegamy piękna, tym bardziej wzrastamy i tym bardziej istniejemy.Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz, dlaczego.Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego.