Cze­kając na wiado­mość od ciebie nie mam cza­su by myśleć o in­nych rzeczach 


cze­kając-na wiado­mość-od ciebie-nie-mam-cza­su-by myść-o in­nych-rzeczach 
intrygacze­kającna wiado­mośćod ciebieniemamcza­suby myślećo in­nychrzeczach cze­kając na wiado­mośćna wiado­mość od ciebieod ciebie nienie mammam cza­sucza­su by myślećby myśleć o in­nycho in­nych rzeczach cze­kając na wiado­mość od ciebiena wiado­mość od ciebie nieod ciebie nie mamnie mam cza­sumam cza­su by myślećcza­su by myśleć o in­nychby myśleć o in­nych rzeczach cze­kając na wiado­mość od ciebie niena wiado­mość od ciebie nie mamod ciebie nie mam cza­sunie mam cza­su by myślećmam cza­su by myśleć o in­nychcza­su by myśleć o in­nych rzeczach cze­kając na wiado­mość od ciebie nie mamna wiado­mość od ciebie nie mam cza­suod ciebie nie mam cza­su by myślećnie mam cza­su by myśleć o in­nychmam cza­su by myśleć o in­nych rzeczach 

Cza­sami chciałbym zapamiętać, by o pew­nych rzeczach nie pamiętać.Cze­kam ... Ale nie przychodź Będzie cu­dow­nie Ser­ce roz­piep­rzy mi żeb­ra z tęskno­ty Mózg wy­leje mo­je mys­li na stół Wiesz jak ma bo­leć ... Żeby za­bić Żeby zra­nić Dziś mnie już nie wypijesz Nie na­pełnisz ... Nie na­sycisz się spełnieniem. Cze­kam na Ciebie Ale ty nie przyj­dziesz I dob­rze ... Bo lu­bię cier­pieć Cze­kając na Ciebie...Mam uśmiech po brze­gi ust wy­pełniony goryczą i niemym szeptem, choć chciałabym krzyczeć... Mam oczy, w których głębo­ko za szkla­nym płaszczem kry­je się nikłe, ale wciąż żywe światło... I mam serce szczel­nie zamknięte. Lecz pod skorupą wciąż ciepła krew płynie cze­kając na jutro...Na nic nie cze­kam.. Nicze­go nie chce.. Mam wszys­tko, mam Ciebie. O nic nie martwię, Wiem że będziesz. Często się wzruszam, Bo słowa się starcza. Nie jes­tem dokładna, Bo zaj­mu­jesz mi głowę. Nie wierzą gdy mówię cze­go się nauczyłam, Bo Chce lep­sza być dla Ciebie. Co zro­bić jak Kocham to za mało..Cza­sami przychodzi ta­ki mo­ment, w którym wiesz, że to spoj­rze­nie ja­kim Ciebie ob­darzał już się nie powtórzy, a w skrzyn­ce od­bior­czej nie dos­ta­niesz już żad­nej wiado­mości, bo po pros­tu nad­szedł ko­niec cze­goś co tak bar­dzo kochałaś.Cze­kanie na Ciebie mnie zabija. Brak wiado­mości od Ciebie też mnie zabija. Czy Ty chcesz mnie zabić...?