Cze­kanie na Ciebie mnie zabija. Brak wiado­mości od Ciebie też mnie zabija. Czy Ty chcesz mnie zabić...? 


cze­kanie-na ciebie-mnie-zabija-brak-wiado­moś-od ciebie-też-mnie-zabija-czy-ty chcesz-mnie-zabić 
opuszczonacze­kaniena ciebiemniezabijabrakwiado­mościod ciebieteżczyty chceszzabić cze­kanie na ciebiena ciebie mniemnie zabijabrak wiado­mościwiado­mości od ciebieod ciebie teżteż mniemnie zabijaczy ty chceszty chcesz mniecze­kanie na ciebie mniena ciebie mnie zabijabrak wiado­mości od ciebiewiado­mości od ciebie teżod ciebie też mnieteż mnie zabijaczy ty chcesz mniecze­kanie na ciebie mnie zabijabrak wiado­mości od ciebie teżwiado­mości od ciebie też mnieod ciebie też mnie zabijabrak wiado­mości od ciebie też mniewiado­mości od ciebie też mnie zabija

_______________________________________________ Pisz do mnie tak - ja zaś do Ciebie też napiszę. Pat­rz na mnie tak - i ja na Ciebie pat­rzeć będę. Myśl o mnie - i ja myślę o Tobie. Po­mimo - i dlatego. I po­tykaj się o mo­je spojrzenie. _______________________________________________ ciebie nie ma nie przyszedłeś choć cze­kałam i cię chciałam ciebie nie ma i nie będzie czar­na otchłań mnie pochłania nie ma ciebie w głowie myśli sen mnie zmorzy już po wszystkim Bo ja lu­bię być na­zywaną przez Ciebie Wyp­lu­wam to z siebie, Stworzyłam potwora. Co mogło pow­stać z Ciebie i mnie? Więc wyp­lu­je, zwymiotuje, Bez uczuć, bo po co? Wiem, że go nie chcesz, Ja nie chcę go też. Za­pom­nij o grzechu, Brak cza­su na sumienie. Nie chcę już Ciebie I siebie też nie. Potwór się wykluł, W zło nam obrośnie, Kiedyś nas zniszczy, Bez uczuć, bo po co? Gdzie jestes? Co się z Tobą stało? Myślisz o mnie czasem? Cze­kasz aż zadzwonie? Ocze­kujesz mnie w w drzwiach swo­jego mieszkania? A ja upadłam... Skrzydła we krwi skompane połama­ne, poszarpane... Cze­kasz na mnie jeszcze? Czy złapiesz mnie w ra­miona gdy upadnę? Czy podniesiesz? Czy ob­ro­nisz mnie? Gdzie jes­teś? Czy myślisz o mnie? A ja upadłam.. Skrzydła połamałam... Za­pom­niałam jak się lata...Nie naw­ra­caj mnie, Bo wiesz że Cię nie usłucham. Nie myśl o mnie, Bo wiesz że Cię zlekceważę. Nie prze­bywaj przy mnie, Bo wiesz że Cię zranię. Nie rób nicze­go dla mnie, Bo wiesz że te­go nie docenię. Po pro­su pozwól mi: Być przy Tobie, Myśleć o Tobie, Prze­mawiać do Ciebie, I czy­nić dla Ciebie dobro. Jed­nak mam jedną prośbę. Nie porzuć mnie. Bo wte­dy stoczę się w krainę ciem­ności i bólu.