Czekam... Pełna emoc­ji i eufo­rii Dziś zno­wu cię poczuję... Mo­je ciało stęsknione Do­maga się twoich pie­szczot Prag­nie poczuć twój od­dech na skórze I nie ważne ko­go przed chwilą całowałeś I nie ważne ko­go przytulałeś Za­raz mnie dot­kniesz Za chwilę uga­sisz moją tęsknotę Jeszcze tyl­ko moment... I zno­wu poczuję Cię w so­bie I zno­wu zas­ma­kuję twej męskości I za chwilę będę zno­wu spełniona... Czekam... A czas ze mnie drwi...


czekam-pełna-emoc­ji-i eufo­rii-dziś-zno­wu-ę-poczuję-mo­-ciało-stęsknione-do­maga ę-twoich-pie­szczot-prag­nie-poczuć-twój
odchłańczekampełnaemoc­jii eufo­riidziśzno­wuciępoczujęmo­jeciałostęsknionedo­maga siętwoichpie­szczotprag­niepoczućtwójod­dechna skórzenie ważneko­goprzedchwilącałowałeśprzytulałeśza­razmniedot­knieszzachwilęuga­siszmojątęsknotęjeszczetyl­komomentpoczujęcięw so­biezas­ma­kujętwejmęskościza chwilębędęspełnionaczasze mniedrwiczekam pełnapełna emoc­jiemoc­ji i eufo­riii eufo­rii dziśdziś zno­wuzno­wu cięcię poczujępoczuję mo­jemo­je ciałociało stęsknionestęsknione do­maga siędo­maga się twoichtwoich pie­szczotpie­szczot prag­nieprag­nie poczućpoczuć twójtwój od­dechod­dech na skórzena skórze ii nie ważnenie ważne ko­goko­go przedprzed chwiląchwilą całowałeścałowałeś ii nie ważnenie ważne ko­goko­go przytulałeśprzytulałeś za­razza­raz mniemnie dot­knieszdot­kniesz zaza chwilęchwilę uga­siszuga­sisz mojąmoją tęsknotętęsknotę jeszczejeszcze tyl­kotyl­ko momentmoment ii zno­wuzno­wu poczujępoczuję cięcię w so­biew so­bie ii zno­wuzno­wu zas­ma­kujęzas­ma­kuję twejtwej męskościmęskości ii za chwilęza chwilę będębędę zno­wuzno­wu spełnionaspełniona czekamczas ze mnieze mnie drwiczekam pełna emoc­jipełna emoc­ji i eufo­riiemoc­ji i eufo­rii dziśi eufo­rii dziś zno­wudziś zno­wu cięzno­wu cię poczujęcię poczuję mo­jepoczuję mo­je ciałomo­je ciało stęsknioneciało stęsknione do­maga sięstęsknione do­maga się twoichdo­maga się twoich pie­szczottwoich pie­szczot prag­niepie­szczot prag­nie poczućprag­nie poczuć twójpoczuć twój od­dechtwój od­dech na skórzeod­dech na skórze ina skórze i nie ważnei nie ważne ko­gonie ważne ko­go przedko­go przed chwiląprzed chwilą całowałeśchwilą całowałeś icałowałeś i nie ważnei nie ważne ko­gonie ważne ko­go przytulałeśko­go przytulałeś za­razprzytulałeś za­raz mnieza­raz mnie dot­knieszmnie dot­kniesz zadot­kniesz za chwilęza chwilę uga­siszchwilę uga­sisz mojąuga­sisz moją tęsknotęmoją tęsknotę jeszczetęsknotę jeszcze tyl­kojeszcze tyl­ko momenttyl­ko moment imoment i zno­wui zno­wu poczujęzno­wu poczuję ciępoczuję cię w so­biecię w so­bie iw so­bie i zno­wui zno­wu zas­ma­kujęzno­wu zas­ma­kuję twejzas­ma­kuję twej męskościtwej męskości imęskości i za chwilęi za chwilę będęza chwilę będę zno­wubędę zno­wu spełnionazno­wu spełniona czekamczekam a czasa czas ze mnieczas ze mnie drwi

Uwiel­biam twe spoj­rze­nie w myślach roz­bierasz mnie twój za­pach na mej skórze zmysłowo kręci mnie za­tańczę dziś dla Ciebie biod­ra­mi skuszę Cię do­tykiem mnie rozpalasz całujesz te­go chcę wiem jak na Ciebie działam prag­niesz Tyl­ko mnie mój od­dech Cię dogania niebez­pie­cznie blis­ko jest opętał całe ciało spla­tamy w jed­no się De­dyko­wany :)* 22.03.2016 Malusia_035  Chciałabym przy to­bie być z każdą chwilą łapać od­dech twój za ok­nem ciem­no już chciałabym od­dychać tak by za­pach twój zaw­sze czuć za ok­nem chłod­no już chciałabym blis­ko być per­fum twoich czuć smak za ok­nem świ­ta już chciałabym zno­wu spać bo bez­senność go­ni mnie za ok­nem po­ranek już za­mykam oczy sen go­ni mnie chciałabym... przy ok­nie dziew­czę śpi.Budząc się widzę Twą twarz,zas­py­piając słysze Twe słowa... Ile jeszcz mi­nut,godzin,dni i lat przy so­bię Cię zacho­wam...Niepew­ność wciąż budzi mnie...... bo Twój ob­raz wciąz po­jawia we śnie...Prosze od­cza­ruj mnie lub zro­zum że nie mo­ge żyć bez Ciebie...i znów... do drzwi póka mok­ry ra­nek,noc skończyła zno­wu się...nie chce by to skończyło się... P.S NIe umiem Ci te­go po­wie­dzieć wprost Aniu...Zno­siłem jak anioł cierpliwie Ból wszel­ki, o ile był... cudzy. A te­raz og­romnie się dziwię, Że mogą mój zno­sić tak drudzy.Pośród no­cy, cienia i ciszy, Gdy w ser­cu tęskno­ty me­lodia gra, Coś w głębi tej ciszy krzyczy, Coś głębo­ko w ser­cu drga. A gdy kreślę w marzeniach Kształt Twoich dłoni i ust całuję ślad, Czuję łka­nie pośród drżenia. To sa­mot­ne ser­ce cichut­ko łka. A gdy budzę się sa­ma nad ranem, I zno­wu cze­ka mnie ciężki dzień, To wiem, że niedługo znów poczuję kochające ramię, I znów usłyszę : KOCHAM CIĘ :* Po­zos­ta­wiono mnie, bym czu­wał. Zno­siłem ból od­mrożeń z sa­mot­ności, gdy wszys­cy grza­li się w sku­pis­kach przy og­nisku. Nau­czo­no mnie jak zno­sić ból, by nie um­rzeć. Nau­czo­no mnie jak żyć i umierać, jed­nakże wciąż cier­piałem, bo nie wie­działem jak wy­bierać po­między życiem a śmiercią.