Czer­wco­wa burza - Błysk, grzmot i tęczą gore Nasza namiętność.


czer­wco­wa-burza-błysk-grzmot-i tęczą-gore-nasza-namiętność
fyrfleczer­wco­waburzabłyskgrzmoti tęczągorenaszanamiętnośćczer­wco­wa burzaburzabłyskgrzmot i tęcząi tęczą goregore naszanasza namiętnośćczer­wco­wa burzagrzmot i tęczą gorei tęczą gore naszagore nasza namiętnośćgrzmot i tęczą gore naszai tęczą gore nasza namiętnośćgrzmot i tęczą gore nasza namiętność

NIE­DZIELA Z MI­NIATURĄ ALA FYR­FLE 05.06.2016r. Czer­wco­we noce Budzą kochanków śpiewem Świ­tu bez rosy Po­daj życiu dłoń! Puść śmierć! - Bóg mówi tobie, W drodze do Naim. Do światła wciąż pcha, Niczym no­cy mo­tyl - ćma. Chrabąszcz majowy. Roz­kosz z marzeń Miłości chwi­la tłusta Czer­wco­we noce Budzą kochanków śpiewem Świ­tu bez rosy Burza za ok­nem słońce prze­nika tęczą białą firanę Miłość jest jak tęcza, jak bar­wy łączy ser­ca, jak błękit, a ty czer­wień, ta miłość jest już we mnie tak żyć będziemy sa­mi po­między ko­lora­mi a czer­wień na błęki­cie od­mieni daw­ne życie jes­teśmy w końcu sa­mi swoimi marzeniami.pochłonięci sobą za­pachem zmysłów kocha­my się o poranku w nocy dwa ciała burza zmysłów od­da­jemy się przepełnieni naszą miłością Mrugnęła powieka błysk oczu, czer­wień ust w ser­cu zos­tał kadr Musnęły dłonie, krótki styk, is­kra, spięcie po­jawiło się napięcie Krótkie dwa słowa, z ust do uszu, a wciąż brzmią nag­rało się w sercu, a może to tyl­ko echo ?