Czu­jesz się osa­mot­niona, kiedy jes­teś nie­szczęśli­wa z da­la od in­nych ludzi.


czu­jesz ę-osa­­niona-kiedy-jes­teś-nie­szczęśli­wa-z da­-od in­nych-ludzi
olivia goldsmithczu­jesz sięosa­mot­nionakiedyjes­teśnie­szczęśli­waz da­laod in­nychludziczu­jesz się osa­mot­nionakiedy jes­teśjes­teś nie­szczęśli­wanie­szczęśli­wa z da­laz da­la od in­nychod in­nych ludzikiedy jes­teś nie­szczęśli­wajes­teś nie­szczęśli­wa z da­lanie­szczęśli­wa z da­la od in­nychz da­la od in­nych ludzikiedy jes­teś nie­szczęśli­wa z da­lajes­teś nie­szczęśli­wa z da­la od in­nychnie­szczęśli­wa z da­la od in­nych ludzikiedy jes­teś nie­szczęśli­wa z da­la od in­nychjes­teś nie­szczęśli­wa z da­la od in­nych ludzi

Większość ludzi, to zwierzęta stad­ne, gro­madzą się w gru­py, bo sa­mi są słabi, bez­silni. Jeśli w roz­mo­wie z kimś boisz się włas­ne­go zda­nia, wy­powiadasz je tyl­ko wte­dy, kiedy czu­jesz i widzisz wspar­cie in­nych osób, to gar­dzę tobą. Bo gdy nag­le znaj­dziesz się w sy­tuac­ji, kiedy będziesz sam, to jes­teś zerem.Żyjesz! - Krzyczy czerwono I gorąco Tłukąc się pod skórą Cza­sem uwal­nia się Rozkwita Cier­pisz - szep­ce wtedy Kochasz - Śmieje się Czkawką serca Na wi­dok je­go uśmiechu Cza­sem ro­zum śpi Słowa cho­wają po kątach Ona nig­dy nie cichnie Jes­teś – jes­teś – jesteś Czu­jesz – czu­jesz – czujesz Bez wytchnienia Idź da­lej, jak ja - nu­ci w skroniach słyszysz?? Słuchaj uważnie swo­jej krwi Miłość czym jes­teś ???? gdzie jes­teś ???? czy uwie­rzyć w Ciebie jeszcze mi się zechce? chy­ba nie chce, żyć już z miejscem, w krórym czu­je sa­mot­ności bezkres. po­nad siedem mi­liardów na tym świecie ludzi a ko­lej­ny dzień w życiu sa­moc­tością mnie obudzi, ilu poz­nać jeszcze mu­siałbym w życiu ludzi, by uczu­cie to pot­ra­fić w końcu z ser­ca zgubić.Kiedy przychodzisz z pra­cy, to masz lat ile masz. Kiedy kocha­my się późnym po­połud­niem, to sta­jesz się ener­giczną trzydziestolatką. Kiedy kocha­my się przed północą, to jes­teś już sza­loną dwudziestolatką. A kiedy kocha­my się nad ra­nem, to mam wątpli­wości i wyrzu­ty, bo jes­teś już bar­dzo nieletnią...Może i jes­tem zbyt pew­ny siebie, aro­gan­cki i bez­czel­ny, ale przy­naj­mniej dzięki te­mu radzę so­bie z życiem i nie siedzę nad szklanką wódki ,by wzdychać ja­kie to ja mam wiel­kie nie­szczęście. Jeśli jes­teś nie­szczęśli­wy lub nie­szczęśli­wa to tyl­ko i wyłącznie ze swo­jej wi­ny, bo da­jesz się piep#rzyć jak pi#da.Sa­mot­ność ma smak ka­wy i pa­piero­sa w pus­tym mieszkaniu, Pachnie zwiet­rzałym za­pachem dru­giej oso­by w pus­tym łózku, Słychać ją echem od­bi­jającym się od ścian ty­kające­go zegara, Czu­jesz jej od­dech na kar­ku gdy płaczesz i je­dynym towarzystwem, Jes­teś Ty, po­zos­ta­wiony sam sobie.