Czuję jakąś pus­tkę w so­bie, tyl­ko nie wiem ja­kiego rodza­ju... Czuję się ta­ka bez­silna... W su­mie nie wiem czy coś by to mogła zmienić...


czuję-jakąś-pus­tkę-w so­bie-tyl­ko-nie wiem-ja­kiego-rodza­ju-czuję ę-­ka-bez­silna-w su­mie-nie wiem-czy-coś
opuszczonaczujęjakąśpus­tkęw so­bietyl­konie wiemja­kiegorodza­juczuję sięta­kabez­silnaw su­mieczycośby to mogłazmienićczuję jakąśjakąś pus­tkępus­tkę w so­bietyl­ko nie wiemnie wiem ja­kiegoja­kiego rodza­jurodza­ju czuję sięczuję się ta­kata­ka bez­silnabez­silna w su­miew su­mie nie wiemnie wiem czyczy coścoś by to mogłaby to mogła zmienićczuję jakąś pus­tkęjakąś pus­tkę w so­bietyl­ko nie wiem ja­kiegonie wiem ja­kiego rodza­juja­kiego rodza­ju czuję sięrodza­ju czuję się ta­kaczuję się ta­ka bez­silnata­ka bez­silna w su­miebez­silna w su­mie nie wiemw su­mie nie wiem czynie wiem czy cośczy coś by to mogłacoś by to mogła zmienićczuję jakąś pus­tkę w so­bietyl­ko nie wiem ja­kiego rodza­junie wiem ja­kiego rodza­ju czuję sięja­kiego rodza­ju czuję się ta­karodza­ju czuję się ta­ka bez­silnaczuję się ta­ka bez­silna w su­mieta­ka bez­silna w su­mie nie wiembez­silna w su­mie nie wiem czyw su­mie nie wiem czy cośnie wiem czy coś by to mogłaczy coś by to mogła zmienićtyl­ko nie wiem ja­kiego rodza­ju czuję sięnie wiem ja­kiego rodza­ju czuję się ta­kaja­kiego rodza­ju czuję się ta­ka bez­silnarodza­ju czuję się ta­ka bez­silna w su­mieczuję się ta­ka bez­silna w su­mie nie wiemta­ka bez­silna w su­mie nie wiem czybez­silna w su­mie nie wiem czy cośw su­mie nie wiem czy coś by to mogłanie wiem czy coś by to mogła zmienić

Gdy roz­myślałem so­bie nad niczym miałem pus­tkę w głowie i nag­le olśnienie ty wychodzisz mi na przeciw i po­kazu­jesz co to miłość a te­raz na­wet nie wiem jak smakuje czy to cu­kier czy to sól nie pa­miętam czu­je tyl­ko ból Czy is­tnieje coś ta­kiego jak praw­dzi­wa miłość na tym świecie ? My na świecie nie zna­my praw­dzi­wej miłości . Ten świat miał kiedyś gra­nice i wte­dy mogła is­tnieć miłość. Lecz te­raz jest pus­tko­wiem który niema gra­nic zła. Który ma na­sienie które roz­kwi­ta bez dobroci.choć zdarza się, że nie wiem co czuję to kiedy duszę moją coś kłuje co myślę, to ci powiem ura­ziłaś ją bowiem na­zywając mnie bez­dusznym chujem Kiedy wychodzi do mo­jego do­mu , a ja wiem , że nie jest mój , zwie­rza mi się - czu­je ból .Kiedy go opuszcza - czu­je pus­tkę , ale gdy go nie widzę - czu­je i ból i pus­tkę ... - Mam nadzieje , że kiedyś mi przejdzie Pat­rzę w odmęty mor­skich przes­trze­ni -  W ciem­ne la­zury sze­roko rozlane I widzę błys­ki słońca szczęściem pijane. Nie lękam się niebies­kich bez­de­ni -  Czuję się bezpiecznie I czuję, jak­bym mie­szkał tam wiecznie. I czuję, że mógłbym utonąć w przezroczu Morza zaklęte­go w głębi twoich oczu.Czy stra­ciłam już nadzieję? Nie wiem. Nie wiem czy pot­ra­fię też cze­kać. Ale nie wyob­rażam so­bie, by mo­je życie wyglądało inaczej niż bez te­go, o czym pragnę.