Czyń zaw­sze to cze­go się boisz.


czyń-zaw­sze-to cze­go ę-boisz
ralph waldo emersonczyńzaw­szeto cze­go sięboiszczyń zaw­szezaw­sze to cze­go sięto cze­go się boiszczyń zaw­sze to cze­go sięzaw­sze to cze­go się boiszczyń zaw­sze to cze­go się boisz

Zaw­sze się ja­koś układa. Zaw­sze, po­mimo wszys­tkiego, do siebie wra­camy. Zaw­sze pot­ra­fię po­now­nie być szczęśli­wa. A po­tem się budzę.Nie bierz życia zbyt se­rio - ale czyń zaw­sze naj­lep­szy użytek z te­go, co posiadasz.Jeśli dob­rze się zas­ta­nowisz, zaw­sze stwier­dzisz, że dob­ry czyn jest naj­lep­szy dla ciebie.Mil­cze­nie jest łat­wiej­sze, to­też zaw­sze się w nie chronię.Zaw­sze Cię już znajdę. Nie ważne w ja­kim wciele­niu. Za duża część mo­jej duszy zos­tała przy­pisa­na To­bie. Mi­mo, iż cza­sem mogę myśleć, że błądze. Zaw­sze będę się zbliżał do Ciebie, bo zaw­sze będę w drodze.Chcesz spędzić resztę swo­jego życia ze mną..? NIe jes­tem te­go pew­na... Zaw­sze, gdy coś się u dzieje, zacho­wujesz się tak jak­bym nie is­tniała. Pop­rostu Cię nie ma: uciekasz, boisz się mnie wes­przeć. Nie wy­magam dużo... Chcę, żebyś był... Nic wiecej...