Czyż ko­niec przys­to­sowu­je się do początku? 


czyż-ko­niec-przys­to­sowu­ ę-do początku 
emil ludwigczyżko­niecprzys­to­sowu­je siędo początku czyż ko­niecko­niec przys­to­sowu­je sięczyż ko­niec przys­to­sowu­je się

Bądź jak wo­da – przys­to­sowu­je się do każde­go naczy­nia, a może zniszczyć skałę.Czyż koniec przystosowuje się do początku?Mo­ja oj­czyz­na to nie dzień wczo­raj­szy. Mo­ja oj­czyz­na to jutro.Ta­ka so­bie bez­myśl nr 1. ______________________________________ Czyż można po­tykać się o słowa? O myśli i spojrzenia? Czyż można spot­kać spojrzenie, co ut­kwi głębo­ko w myślach? Bez­denne spoj­rze­nie w ot­chłani umysłu? Ot­chłani rozświet­la­nej słowami? Al­bo na od­wrót? ______________________________________ • Star­co­wi trud­no odmłod­nieć, zdziecin­nieć - łatwo.