Czyż nasza miłość mogłaby is­tnieć bez ofiary, bez re­zyg­nacji z prag­nienia po­siada­nia wszystkiego? 


czyż-nasza-miłość-mogłaby-is­tnieć-bez-ofiary-bez-re­zyg­nacji-z prag­nienia-po­siada­nia-wszystkiego 
ludwig van beethovenczyżnaszamiłośćmogłabyis­tniećbezofiaryre­zyg­nacjiz prag­nieniapo­siada­niawszystkiego czyż naszanasza miłośćmiłość mogłabymogłaby is­tniećis­tnieć bezbez ofiarybez re­zyg­nacjire­zyg­nacji z prag­nieniaz prag­nienia po­siada­niaczyż nasza miłośćnasza miłość mogłabymiłość mogłaby is­tniećmogłaby is­tnieć bezis­tnieć bez ofiarybez re­zyg­nacji z prag­nieniare­zyg­nacji z prag­nienia po­siada­niaczyż nasza miłość mogłabynasza miłość mogłaby is­tniećmiłość mogłaby is­tnieć bezmogłaby is­tnieć bez ofiarybez re­zyg­nacji z prag­nienia po­siada­niaczyż nasza miłość mogłaby is­tniećnasza miłość mogłaby is­tnieć bezmiłość mogłaby is­tnieć bez ofiary

Czyż nasza miłość mogłaby istnieć bez ofiary, bez rezygnacji z pragnienia posiadania wszystkiego?Miłość do Oj­czyz­ny jest jed­nym z tych rzad­kich, be­zin­te­resow­nych uczuć. Oj­czyznę kocha się w podzięce, kocha się za to, że na jej ob­szarze wyk­rzycza­lo się pier­wsze słowo, że ziemia użyczyła skraw­ka siebie na nasze sto­py. To, że oj­czyz­na jest nasza, wy­nika tyl­ko z jej łas­ki. I to nie my nią włada­my, ale ona na­mi, bo bez niej nie mieli­byśmy na­wet imienia.Bądź tu i te­raz. Po pros­tu tu i po pros­tu te­raz. Bez ocze­kiwań i bez obaw, bez jut­ra i bez wczo­raj, bez ut­rzy­mywa­nia i bez od­pycha­nia. Z pełną przy­tom­nością – tu i teraz.I wreszcie, cho­ciaż może za­nad­to się w to wgłębiam, nie można mieć fron­tu bez tyłu, a góry bez dołu, tak więc wca­le nie jes­tem prze­kona­ny, że światło może is­tnieć bez mro­ku, czys­tość bez bru­du, a dob­ro bez zła.Lęk nie może is­tnieć bez nadziei, ani nadzieja bez lęku.~Cier­pienie to nieodłączny ele­ment owej „cho­roby oczu”, jaką jest myśle­nie. Tym­cza­sem je­dyne nasze za­danie na świecie to is­tnieć egois­tycznie, „is­tnieć wy­raziście”, tak jak is­tnieją przed­mioty, i „pot­ra­fić to ro­bić bez myśle­nia o tym”~