Czy ak­ceptac­ja nie jest cza­sem ka­pitu­lacją i re­zyg­nacją z włas­nych poglądów? 


czy-ak­ceptac­ja-nie jest cza­sem-ka­pitu­lacją-i re­zyg­nacją-z włas­nych-poglądów 
czesław banachczyak­ceptac­janie jest cza­semka­pitu­lacjąi re­zyg­nacjąz włas­nychpoglądów czy ak­ceptac­jaak­ceptac­ja nie jest cza­semnie jest cza­sem ka­pitu­lacjąka­pitu­lacją i re­zyg­nacjąi re­zyg­nacją z włas­nychczy ak­ceptac­ja nie jest cza­semak­ceptac­ja nie jest cza­sem ka­pitu­lacjąnie jest cza­sem ka­pitu­lacją i re­zyg­nacjąka­pitu­lacją i re­zyg­nacją z włas­nychczy ak­ceptac­ja nie jest cza­sem ka­pitu­lacjąak­ceptac­ja nie jest cza­sem ka­pitu­lacją i re­zyg­nacjąnie jest cza­sem ka­pitu­lacją i re­zyg­nacją z włas­nychczy ak­ceptac­ja nie jest cza­sem ka­pitu­lacją i re­zyg­nacjąak­ceptac­ja nie jest cza­sem ka­pitu­lacją i re­zyg­nacją z włas­nych

Od­wa­ga może się prze­jawiać na wiele różnych spo­sobów. Cza­sem oz­nacza poświęce­nie włas­ne­go życia dla cze­goś ważniej­sze­go, dla dru­giego człowieka. Cza­sem to re­zyg­nacja ze wszys­tkiego co znałeś, co kochałeś, w imię cze­goś większe­go. Ale cza­sem zu­pełnie coś in­ne­go. Cza­sem oz­nacza, że mi­mo bólu, za­cis­kasz zęby i każde­go dnia na no­wo po­dej­mu­jesz wy­siłek, mo­zolną pracę na rzecz lep­sze­go jutra Plot­ka to naj­dot­kliw­sza bron. Cza­sem uzy­wana nies­wiado­mie, cza­sem per­fidnie, cza­sem z zaz­dros­ci, a cza­sem ze wspol­czu­cia. Cza­sem z mi­los­ci, cza­sem z niena­wis­ci. ZAW­SZE jed­nak zabija.Re­zyg­nacja jest go­towością do wejścia w no­wy układ.Ma­lut­ki RozaRek z dom­ciu nie wychodzi, bo choć już ma wąski to jeszcze raczkuje. Za­ciąga się smrodkiem swych włas­nych pierdzioszków, ob­le­wa siuśkami i kupką smaruje. Ma­musia go kocha, bo to jest jej dziecko i dum­na jest z tego, że go urodziła. Choć cza­sem żałuje, że gdy na świat przyszedł to wor­ka nie wzięła i nie utopiła. A ti ti Ro­zaRek, a ti ti. ;) Uśmie­chnąłbyś się cza­sem... ...jak ten wąsa­ty dzidziuś :  Cza­sem różni­ca poglądów równa się su­mie wy­pite­go alkoholu.mówienie do siebie sa­mej jest uważane za ob­jaw szaleństwa, tym­cza­sem umiejętność słucha­nia włas­nych słów sta­nowi wyz­nacznik życia w zgodzie z sa­mym sobą.