Czy is­tnieje związek między ko­lorem ziemi, na której się żyje al­bo za­bar­wieniem myśli, snów i uczuć? Czy kiedy­kol­wiek zba­dano za­leżność między rodza­jem gle­by, uk­ształto­wanie te­renu, sma­kiem wo­dy w rze­kach a życiem wewnętrznym ludzi? 


czy-is­tnieje-związek-między-ko­lorem-ziemi-na której ę-żyje-al­bo-za­bar­wieniem-myśli-snów-i uczuć-czy-kiedy­kol­wiek-zba­dano
olga tokarczukczyis­tniejezwiązekmiędzyko­loremziemina której siężyjeal­boza­bar­wieniemmyślisnówi uczućkiedy­kol­wiekzba­danoza­leżnośćrodza­jemgle­byuk­ształto­waniete­renusma­kiemwo­dyw rze­kacha życiemwewnętrznymludzi czy is­tniejeis­tnieje związekzwiązek międzymiędzy ko­loremko­lorem ziemina której się żyjeżyje al­boal­bo za­bar­wieniemza­bar­wieniem myślisnów i uczućczy kiedy­kol­wiekkiedy­kol­wiek zba­danozba­dano za­leżnośćza­leżność międzymiędzy rodza­jemrodza­jem gle­byuk­ształto­wanie te­renusma­kiem wo­dywo­dy w rze­kachw rze­kach a życiema życiem wewnętrznymczy is­tnieje związekis­tnieje związek międzyzwiązek między ko­loremmiędzy ko­lorem ziemina której się żyje al­bożyje al­bo za­bar­wieniemal­bo za­bar­wieniem myśliczy kiedy­kol­wiek zba­danokiedy­kol­wiek zba­dano za­leżnośćzba­dano za­leżność międzyza­leżność między rodza­jemmiędzy rodza­jem gle­bysma­kiem wo­dy w rze­kachwo­dy w rze­kach a życiemw rze­kach a życiem wewnętrznym

Za co wal­czy­my? Czy za nasze życia? Nie. Wal­czy­my za tą ziemię, w której zos­ta­li pocho­wani na­si oj­co­wie. Nie chcę, aby ko­biety szły między ob­cych. Nie chcę umierać w ob­cej ziemi. Uk­ry­jemy nasze ko­biety za na­mi w tych górach i um­rze­my w naszej włas­nej ziemi wal­cząc za nie. Już raczej uczy­nię to, niż ucieknę w nieznane.Cho­ciaż nie wiem, czy nie chra­piesz w no­cy, czy opuszczasz klapę w toale­cie, czy Two­je li­nie w którymś mo­men­cie łączą się z moimi na pa­pilar­nej autos­tradzie i czy kiedy­kol­wiek po­każesz mi pal­cem wieżę Eif­fla, to chcę Cię mieć przy so­bie przez całą wieczność. Wy­bacz mi, jeśli kiedy­kol­wiek zmienię zda­nie i stwier­dzę, że i wie­czność z Tobą to za mało.czy aby nap­rawdę czu­jesz to  co pod­po­wie ci szum rzeki czy kiedy­kol­wiek tam byłaś czy wiesz że każda chwi­la czy­ni nas tym kim jesteśmy Czy nauczę się czy­tać między wier­sza­mi ? Czy two­je Sko­ro życie jest ta­kie ciężkie, dlacze­go dokłada­my so­bie kłopo­tu? Skąd bie­rze się pot­rze­ba auto­des­truk­cji? Może lu­bimy ból? Może tak jes­teśmy uk­ształto­wani, po­nieważ bez te­go nie czu­libyśmy się, że żyje­my. Jak to szło? Po co walę się młot­kiem w głowę? Bo jest tak przy­jem­nie kiedy przestanę.Two­je oczy wciąż is­tnieją. Nie wiem, czy prze­pełnione są ja­kim­kolwiek wycze­kiwa­niem, i jakąkol­wiek nadzieją, ale często upar­cie poszu­kują wśród wszys­tkich in­nych właśnie moich, jak­by z nadzieją, że i one gdzieś są. Nie wiem, czy kiedy­kol­wiek od­kryję ta­jem­nicę naszych spoj­rzeń. Ale to nie is­totne. Bo naj­ważniej­sze jest to, że nic, co piękne, w tych oczach się nie zmieniło. I pew­nie nie zmieni.