Czy naz­wiecie mnie nonkonformistą, Bo nie zgadzam się, by to­lero­wać wszystko? ...


czy-naz­wiecie-mnie-nonkonformistą-bo-nie zgadzam-ę-by to­lero­wać-wszystko
andreaczynaz­wieciemnienonkonformistąbonie zgadzamsięby to­lero­waćwszystkoczy naz­wiecienaz­wiecie mniemnie nonkonformistąbo nie zgadzamnie zgadzam sięby to­lero­wać wszystkoczy naz­wiecie mnienaz­wiecie mnie nonkonformistąbo nie zgadzam sięczy naz­wiecie mnie nonkonformistą

Ty­le wiecie ilę przeczy­tacie w ga­zetach,do­wiecie się w wiado­mościach lub usłyszy­cie od in­nych. Ale czy wiecie że praw­da może być zu­pełnie inna? I tylko w jednym różnicie się od Boga - Bóg wie wszystko, a wy wszystko wiecie lepiej.Błędne mniema­nie można to­lero­wać tam, gdzie zdro­wy rozsądek jest gotów je zwalczyć.Czy to w ogóle można było naz­wać pow­sta­niem? Chodziło prze­cież o to, żeby się nie dać zarżnąć, kiedy po nas z ko­lei przyszli. Chodziło tyl­ko o wybór spo­sobu umierania.Nie uważaj się za mądre­go, jeśli nie masz od­wa­gi naz­wać siebie głup­cem i nie uważaj się za głup­ca, jeśli nig­dy nie naz­wiesz siebie mądrym.świt przy­witał mnie krwawo z za­kończyom na os­trzu noża życiem..... Za­ciągając się bru­tal­nym oddechem przy­witałam dzień niemym krzykiem, który od bloków mias­ta od­bja się czer­wo­nym echem..... Kiedy szczęście można naz­wać pechem??? Kiedy córeczka to ''cholera'' ,którą można pot­rakto­wać niżej od zera??? Seg­menty mo­jego życia..... Sta­rym z dziec­kiem współżycia poz­wa­lają mi na ta­ki odlot, że nikt in­ny nie doz­na ta­kiego bycia!!!