Czy też znasz to uczu­cie, że się uśmie­chasz i zaczy­na drżeć ci ser­ce na wi­dok miej­sca w którym aż duszno jest od wspomnień?...... Obojętnie czy są to dob­re wspom­nienia czy złe.. Uśmie­chasz się bo są. Bo na­wet te złe mają swoją szczęśliwą drugą stronę..


czy-też-znasz-to uczu­cie-że ę-uśmie­chasz-i zaczy­na-drżeć- ser­-na wi­dok-miej­sca-w którym aż duszno
keep dreamingczyteżznaszto uczu­cieże sięuśmie­chaszi zaczy­nadrżećci ser­cena wi­dokmiej­scaw którym aż dusznojest od wspomnieńobojętnieczysą to dob­rewspom­nieniazłeuśmie­chasz siębo sąbo na­wette złemająswojąszczęśliwądrugąstronęczy teżteż znaszznasz to uczu­cieże się uśmie­chaszuśmie­chasz i zaczy­nai zaczy­na drżećdrżeć ci ser­ceci ser­ce na wi­dokna wi­dok miej­scamiej­sca w którym aż dusznow którym aż duszno jest od wspomnieńobojętnie czyczy są to dob­resą to dob­re wspom­nieniawspom­nienia czyczy złeuśmie­chasz się bo sąbo na­wet te złete złe mająmają swojąswoją szczęśliwąszczęśliwą drugądrugą stronęczy też znaszteż znasz to uczu­cieże się uśmie­chasz i zaczy­nauśmie­chasz i zaczy­na drżeći zaczy­na drżeć ci ser­cedrżeć ci ser­ce na wi­dokci ser­ce na wi­dok miej­scana wi­dok miej­sca w którym aż dusznomiej­sca w którym aż duszno jest od wspomnieńobojętnie czy są to dob­reczy są to dob­re wspom­nieniasą to dob­re wspom­nienia czywspom­nienia czy złebo na­wet te złe mająte złe mają swojąmają swoją szczęśliwąswoją szczęśliwą drugąszczęśliwą drugą stronę

''Nie Pytaj..'' Nie py­taj mnie czy to Uczu­cie jest dob­re,czy złe! ..Nie mu­si mieć sen­su! ...To po pros­tu jest Sil­ne..! Po­nieważ, kiedy Jes­teśmy w swych ra­mionach, Ro­zu­miemy To i ,że ... ... Że nie ma­my głosu ! Kiedy Nasze Ser­ca mają wybór...! ...I Nie ma­my pla­nu na to, gdyż nie jest to w naszych rękach...'' Zes­tarzałam się już nies­te­ty, ale pew­na chwi­la wpadła mi w pamięć. Tuż przed ma­turą pod­szedł do mnie nau­czy­ciel- star­szy pan, niemal na emeryturze. -Dlacze­go ty zaw­sze się uśmie­chasz?- za­pytał mnie i stanął na­de mną. Spoj­rzałam się na niego z uśmie­chem i odpowiedziałam: -Życie jest zbyt krótkie, żeby wie­cznie płakać.Przed­sta­wienie mu­si trwać. Ta­kie jest pra­wo w tym za­wodzie. Wszys­tko się może wa­lić, ser­ce ci pęka, a ty pud­ru­jesz twarz, uśmie­chasz się i grasz dalej.Uśmie­chasz się do mo­jego snu... dręczysz i męczysz.. per­fekcyj­ny wy­ciek bólu duszy... Po­zos­tałość wspom­nień Two­jego ciepła. Mok­ry­mi oczy­ma pat­rzę w górę i prze­nika mnie Twa miłość do szpi­ku kości.Ser­ce wyol­brzy­mia dob­re wspom­nienia, zagłuszjąc złe, dzięki te­mu pot­ra­fimy udzwignąć ciężar przeszłości...Po­wol­ny rozkład związku i miłości jest jak śmierć o której wie tyl­ko dwo­je ludzi. Ta­ka tra­gedia w świecie, który się kur­czy, który prze­licza­my już na dni, na mi­nuty , na chwi­le te złe i dob­re, na uśmie­chy i na łzy po to by za chwi­le odejść i wma­wiać so­bie, że to prze­cież i tak nie miało by sensu.