Czy wiedząc, że skończy się coś niez­byt cieka­wie po­win­niśmy brnąć w to da­lej z nadzieją, że coś się zmieni... ? 


czy-wiedząc-że skończy ę-coś-niez­byt-cieka­wie-po­win­śmy-brnąć-w to da­lej-z nadzieją-że coś ę-zmieni- 
andreeczywiedzącże skończy sięcośniez­bytcieka­wiepo­win­niśmybrnąćw to da­lejz nadziejąże coś sięzmieni czy wiedzącże skończy się coścoś niez­bytniez­byt cieka­wiecieka­wie po­win­niśmypo­win­niśmy brnąćbrnąć w to da­lejw to da­lej z nadziejąże coś się zmieniże skończy się coś niez­bytcoś niez­byt cieka­wieniez­byt cieka­wie po­win­niśmycieka­wie po­win­niśmy brnąćpo­win­niśmy brnąć w to da­lejbrnąć w to da­lej z nadziejąże skończy się coś niez­byt cieka­wiecoś niez­byt cieka­wie po­win­niśmyniez­byt cieka­wie po­win­niśmy brnąćcieka­wie po­win­niśmy brnąć w to da­lejpo­win­niśmy brnąć w to da­lej z nadziejąże skończy się coś niez­byt cieka­wie po­win­niśmycoś niez­byt cieka­wie po­win­niśmy brnąćniez­byt cieka­wie po­win­niśmy brnąć w to da­lejcieka­wie po­win­niśmy brnąć w to da­lej z nadzieją

Lu­bię, kiedy piękni ludzie mają coś do po­wie­dze­nia. To znaczy coś in­te­resujące­go, coś, co pot­ra­fi za­fas­cy­nować. Nie chodzi mi o tych, którzy sza­fują olśniewający­mi, aniel­ski­mi zbit­ka­mi słów. Na świecie jest wiele elok­wen­tnych bałwanów. Dob­ra sko­rupa z cieka­wym wnętrzem to coś niezwykłego.Połowa naszych po­myłek po­lega na tym, że kieru­jemy się uczu­ciem, gdy po­win­niśmy myśleć. Dru­ga połowa, że ro­zumu­jemy, kiedy win­niśmy za­wie­rzyć uczuciu.-A właśnie! Czy widziałeś dzi­siaj coś dziwnego?- -Dziw­ne­go? Za­miast py­tać: Czy widziałem coś dziw­ne­go? Po­win­naś raczej spy­tać: Czy stałem się dość otępiały, że nie widziałem nicze­go dziwnego?- Jeśli wypowiesz coś dobrego, na tym się skończy. Jeśli wypowiesz coś złego, na pewno się spełni.Czy dom to coś w co po ja­kimś cza­sie za­mienia się da­ne miej­sce, czy też coś co znaj­du­jemy w końcu, gdy dos­ta­tecznie długo do niego dążymy.