Czy wiesz, że Two­je oczy Spa­lają mnie jak ogień Gdy pat­rzę w Two­je oczy Zaczy­na się dzień 


czy-wiesz-że two­-oczy-spa­lają-mnie-jak ogień-gdy-pat­rzę-w two­-oczy-zaczy­na ę-dzień 
kazik staszewskiczywieszże two­jeoczyspa­lająmniejak ogieńgdypat­rzęw two­jezaczy­na siędzień czy wieszże two­je oczyoczy spa­lająspa­lają mniemnie jak ogieńjak ogień gdygdy pat­rzępat­rzę w two­jew two­je oczyoczy zaczy­na sięzaczy­na się dzień że two­je oczy spa­lająoczy spa­lają mniespa­lają mnie jak ogieńmnie jak ogień gdyjak ogień gdy pat­rzęgdy pat­rzę w two­jepat­rzę w two­je oczyw two­je oczy zaczy­na sięoczy zaczy­na się dzień że two­je oczy spa­lają mnieoczy spa­lają mnie jak ogieńspa­lają mnie jak ogień gdymnie jak ogień gdy pat­rzęjak ogień gdy pat­rzę w two­jegdy pat­rzę w two­je oczypat­rzę w two­je oczy zaczy­na sięw two­je oczy zaczy­na się dzień że two­je oczy spa­lają mnie jak ogieńoczy spa­lają mnie jak ogień gdyspa­lają mnie jak ogień gdy pat­rzęmnie jak ogień gdy pat­rzę w two­jejak ogień gdy pat­rzę w two­je oczygdy pat­rzę w two­je oczy zaczy­na siępat­rzę w two­je oczy zaczy­na się dzień 

Po­wiedz mi Czy przez uczuć mgłę dos­trze­gasz Praw­dziwą mnie ? Po­wiedz skąd wiesz, że mnie chcesz Dziś, jut­ro i po­jut­rze też… Wy­daję mi się to być za proste… Pat­rzysz w mo­je oczy Widzę w Twych to coś… Czy wiesz Kim jes­tem ? Czy wiesz Ko­mu chcesz od­dać swo­je życie, Swo­je ser­ce ? Boję się… Pod­daję się… Przed uczu­ciem nie ucieknę… Przed Tobą nie zbiegnę… Po pros­tu nie mogę… Nie umiem… Nie chcę… dziew­czy­na jest jak słońce, świeci gdy wszys­cy oczy ot­warte mają...... kochanką jak księżyc zaczy­na świecić gdy wszys­cy oczy za­mykają...więc zos­tań mą dobą nie bądź tyl­ko chwilą na dzień dob­ry, dob­ry wieczór.. ser­ce z pier­si chce wyskoczyć.. gdy Twe us­ta, Two­je oczy.. pat­rzę - one mówią wszystko.. ze­ro słów i tyl­ko gesty.. tchu brakuje.. tak Cię Kocham.. tak mnie Kochasz...kiedy tak pat­rzę w two­je oczy święte obrazy czy nie wys­tar­czy, że się kochamy czy mu­simy jeszcze być razem tłumy na ulicach nie znają powodów odchodzą wy­daje się że to my nieśmiertelni zapominamy dzień przemija czy to znasz otwórz oczy chcę zo­baczyć że tu jesteś py­tani o drogę zagubieni umar­li dla innych trwamy nie zat­rzy­muje­my się nocą w opuszczo­nych miastach jut­ro będzie późno czy to wiesz otwórz oczy chcę zo­baczyć że tu jesteś -Spójrz mi w oczy. -Masz bar­dzo piękne oczy. -Ale pat­rz na nie inaczej. -Te­raz też są równie piękne jak wcześniej. -To tyl­ko powłoka, spójrz głębiej. -Nie ro­zumiem. -Wiem, mnie nikt nie ro­zumie. Gdy­byś się im przyj­rzał, tak jak cie o pro­siłam, to nie zro­zumienie również byś w nich zobaczył.