Czyn jest przedłużeniem modlitwy.


czyn-jest-przedłużeniem-modlitwy
daniel robsczynjestprzedłużeniemmodlitwyczyn jestjest przedłużeniemprzedłużeniem modlitwyczyn jest przedłużeniemjest przedłużeniem modlitwyczyn jest przedłużeniem modlitwy

Nie ma sensu przeciwstawiać telewizji filmowi. Jedno jest przedłużeniem drugiego. Ale przedłużeniem, którego granice trudne są dla nas jeszcze do poznania.Rezultatem modlitwy nie jest zobowiązanie do czegoś Boga. Bóg nie jest naszym chłopcem na posyłki. Rezultatem modlitwy jest to, że zmienia nas samych.Dusza nie jest taką, jaką jest czyn jej, ale jakim jest jej marzenie. W czynach do zła skłania nas pragnienie szczęścia. Czyn jest wypadkową woli duszy i woli rzeczy. W czynie dusza nie jest zupełnie wolną, ale w marzeniu nic jej nie przeszkadza objawić się tym, czym jest. Żaden bolesny konflikt nie wynaturza jej wrodzonej formy, nie krępuje natchnionego gestu.Chciałbym, byś kiedyś ucząc swoje dzieci nie mówił im o pacierzu, ale o codziennym spotkaniu z Bogiem. Nie pytaj: czy zmówiłeś pacierz?, ale pytaj czy rozmawiałeś z Bogiem i o czym z Nim rozmawiałeś? Wtedy dziecko od początku łatwiej przejdzie z modlitwy dziecka do modlitwy człowieka dojrzałego. (W trosce o głębszą wiarę)Nie czyń dru­giemu co to­bie niemiłe ale w tros­ce o je­go równo­wagę emoc­jo­nalną czyń tak aby szcze­ry uśmiech nie gościł na je­go twarzy co chwilę . z se­rii ad­wento­wa okrasa Cierpienie jest jak dźwięk dzwonka, który wzywa nas do modlitwy.