Długo­let­nie błądze­nie w ciem­nościach w poszu­kiwa­niu praw­dy od­czu­wanej, lecz nieu­chwyt­nej, głębo­kie prag­nienie oraz przep­la­tające się ze sobą ok­re­sy wiary i zwątpienia, które pop­rzedzają jas­ne i pełne zro­zumienie, zna­ne są wyłącznie tym, którzy sa­mi ich doświadczyli.


długo­let­nie-błądze­nie-w ciem­nościach-w poszu­kiwa­niu-praw­dy-od­czu­wanej-lecz-nieu­chwyt­nej-głębo­kie-prag­nienie-oraz
albert einsteindługo­let­niebłądze­niew ciem­nościachw poszu­kiwa­niupraw­dyod­czu­wanejlecznieu­chwyt­nejgłębo­kieprag­nienieorazprzep­la­tające sięze sobąok­re­sywiaryi zwątpieniaktórepop­rzedzająjas­nei pełnezro­zumieniezna­nesą wyłącznietymktórzysa­miichdoświadczylidługo­let­nie błądze­niebłądze­nie w ciem­nościachw ciem­nościach w poszu­kiwa­niuw poszu­kiwa­niu praw­dypraw­dy od­czu­wanejlecz nieu­chwyt­nejgłębo­kie prag­nienieoraz przep­la­tające sięprzep­la­tające się ze sobąze sobą ok­re­syok­re­sy wiarywiary i zwątpieniaktóre pop­rzedzająpop­rzedzają jas­nejas­ne i pełnei pełne zro­zumieniezna­ne są wyłączniesą wyłącznie tymktórzy sa­misa­mi ichich doświadczylidługo­let­nie błądze­nie w ciem­nościachbłądze­nie w ciem­nościach w poszu­kiwa­niuw ciem­nościach w poszu­kiwa­niu praw­dyw poszu­kiwa­niu praw­dy od­czu­wanejgłębo­kie prag­nienie orazprag­nienie oraz przep­la­tające sięoraz przep­la­tające się ze sobąprzep­la­tające się ze sobą ok­re­syze sobą ok­re­sy wiaryok­re­sy wiary i zwątpieniaktóre pop­rzedzają jas­nepop­rzedzają jas­ne i pełnejas­ne i pełne zro­zumieniezna­ne są wyłącznie tymktórzy sa­mi ichsa­mi ich doświadczyli

Błądze­nie pośród gwiazd w poszu­kiwa­niu włas­nej dro­gi nie jest głupie. Jest po pros­tu prawdziwe.Ileż ra­zy szu­kamy schro­nienia i dos­trze­gamy chałupkę po dru­giej stro­nie rze­ki.. Próbu­jemy się przep­ra­wić, ale wo­da jest zbyt głębo­ka. Od­wie­czne py­tanie człowieka: kom­bi­nować i próbo­wać da­lej, czy odejść w poszu­kiwa­niu in­ne­go dom­ku. Nieliczni mają szczęście, i po pros­tu znaj­dują przed sobą most. Al­bo ry­baka, który użycza im łódki.By­wają ta­kie dni i no­ce , które zmieniają wszys­tko .By­wają ta­kie roz­mo­wy , które są w sta­nie wywrócić do góry no­gami cały nasz świat .Nie możemy ich prze­widzieć .Nie możemy się na nie przy­goto­wać .Czy­hają gdzieś , za­pisa­ne w łańcuchu po­zor­nych przy­padków , nieu­chron­ne jak świt po ciem­ności .Są ta­kie zna­jomości które, się kończy mi­mo żalu i bólu. Są ta­kie zna­jomości, które się szyb­ko wy­palają. Są ta­cy zna­jomi o których się nie za­pomi­na i ta­cy którzy nie war­ci są zapamiętania. No właśnie są al­bo nie ma...Wo­da w naczy­niu lśni, wo­da w morzu jest ciem­na. Małe praw­dy wy­rażają się jas­ny­mi słowy. Wiel­kim praw­dom to­warzyszy wiel­ka cisza.