De­ficyt :  To co się ma, mając mniej niż gdy­by nie miało się nic.


de­ficyt- -to-co ę-mając-mniej-ż-gdy­by-nie miało ę-nic
mybigdreamsde­ficyt toco sięmającmniejniżgdy­bynie miało sięnicco się mamając mniejmniej niżniż gdy­bygdy­by nie miało sięnie miało się nic  to co sięmając mniej niżmniej niż gdy­byniż gdy­by nie miało sięgdy­by nie miało się nic  to co się mamając mniej niż gdy­bymniej niż gdy­by nie miało sięniż gdy­by nie miało się nicmając mniej niż gdy­by nie miało sięmniej niż gdy­by nie miało się nic

Deficyt: To co się ma, mając mniej niż gdyby nie miało się nic.Trze­ba się cie­szyć z te­go co się ma. To bar­dzo ważne. Choćby się miało od­ro­binę, zaw­sze to będzie nies­kończe­nie więcej niż nic.„Posłuchaj. Gdy­by mi się ziemia roz­stąpiła pod no­gami... ro­zumiesz?...Gdy­by mi niebo miało za­walić się na łeb - nie cofnę się, ro­zumiesz?... Za ta­kie szczęście od­dam życie...Nic z dziejów narodu, co miało miejsce, wymazać się nie da.Znacze­nie wszys­tkiego poj­miesz wte­dy, gdy nic nie będzie miało dla ciebie znaczenia. for danioł Czułem ciężar na ser­cu, mając wrażenie, że nasz związek zaczy­na przy­pomi­nać wi­rowa­nie dziecin­ne­go bąka. Gdy by­liśmy ra­zem mieliśmy siłę, by ut­rzy­mać go w ruchu, a re­zul­ta­tem było piękno, ma­gia i niemal dziecin­ne wrażenie cu­du. Gdy się roz­dzieli­liśmy, wi­rowa­nie nieu­chron­nie wy­hamo­wało. Sta­liśmy się chwiej­nie, nies­ta­bil­ni i wie­działem, że muszę zna­leźć ja­kiś sposób, by uchro­nić nas od przewróce­nia się.