Deszcz śni kalinę, Kos spełnieniem snów ko­ta -  Urealniając.


deszcz-ś-kalinę-kos-spełnieniem-snów-ko­- -urealniając
fyrfledeszczśnikalinękosspełnieniemsnówko­ta urealniającdeszcz śniśni kalinękos spełnieniemspełnieniem snówsnów ko­ta  urealniającdeszcz śni kalinękos spełnieniem snówspełnieniem snów ko­takos spełnieniem snów ko­ta

Kto Kos­mos poz­na­je, ten w Kos­mo­sie ginie.Kos­me­tyka - to nauka o kos­mo­sie kobiety.Deszcz? To naj­smut­niej­sza po­ra dnia. Kiedyś lu­biłam deszcz... Tańczyć pośród je­go kropel... Pi­sać wier­sze siedząc na parapecie... Sie­dzieć przy ko­min­ku z książką i herbatą... A naj­bar­dziej lu­biłam gdy siadałeś obok, Trzy­małeś mnie za rękę.. Bez słów wpat­ry­waliśmy się w ten Ob­raz za oknem... Ale Ciebie już niema... Zos­tałam tyl­ko ja i ten deszcz... Deszcz? To naj­smut­niej­sza po­ra dnia...po­wie­działa -slam - ja nie przyszedłem śred­nio mi z poezją ja­koś jej nie toleruję ja­koś jej nie lubię choć kochałem kiedyś kobietę o dziw­nym imieniu i mówiła do mnie wierszem słyszeć ją- led­wo słyszałem z gwiaz­da­mi miała słowa miękkie jak szczeniaczki z ko­gutem twar­de jak kos­tki brukowe a my łącznie - jak szczeniaczki z 6 piętra na bru­kową kostkę Chłód sa­motości mnie ja­koś tak ogarnął. Sa­ma so­bie jestem. I chy­ba nie byłoby mi zimniej, gdy­bym stała na­go na Syberii. Czuję się jak liść, opadły z klo­nowe­go drzewa. Ja­koś w środ­ku listopada. Drżę.Jak się masz Ukochana? Ja­ka u Ciebie pogoda? U mnie w słoneczne dnie Pa­da deszcz bez Ciebie Niech te chmu­ry wiszą A To­bie ptaszki świergocą Niech pa­da u mnie deszcz Ty w słońca blas­ku ra­dość nieś