dla tej miłości nie ma nadziei umarła za­nim zdążyła dos­tać się do nieba zos­tały po niej echa słów które od­bi­jają się od wciąż smut­nych ust i kil­ka przedmiotów: zep­su­ta zapalniczka złoty wisiorek ka­myki wyb­ra­ne ser­cem, a wrzu­cone do słoja z innymi (zbiera­nymi, kiedy jeszcze mnie nie było) śmierć zaw­sze po­zos­ta­wia po so­bie niedom­knięte okna 


dla-tej miłoś-nie  nadziei-umarła-za­nim-zdążyła-­ć ę-do nieba-zos­ły-po niej-echa-słów-które-od­bi­jają ę-od wciąż
finezjadlatej miłościnie ma nadzieiumarłaza­nimzdążyłados­tać siędo niebazos­tałypo niejechasłówktóreod­bi­jają sięod wciążsmut­nychustkil­kaprzedmiotówzep­su­tazapalniczkazłotywisiorekka­mykiwyb­ra­neser­cema wrzu­conedo słojaz innymizbiera­nymikiedyjeszczemnienie byłośmierćzaw­szepo­zos­ta­wiapo so­bieniedom­knięteokna dla tej miłościtej miłości nie ma nadzieinie ma nadziei umarłaumarła za­nimza­nim zdążyłazdążyła dos­tać siędos­tać się do niebado nieba zos­tałyzos­tały po niejpo niej echaecha słówsłów którektóre od­bi­jają sięod­bi­jają się od wciążod wciąż smut­nychsmut­nych ustust ii kil­kakil­ka przedmiotówzep­su­ta zapalniczkazapalniczka złotyzłoty wisiorekwisiorek ka­mykika­myki wyb­ra­newyb­ra­ne ser­cema wrzu­cone do słojado słoja z innymiz innymi (zbiera­nymikiedy jeszczejeszcze mniemnie nie było)nie było) śmierćśmierć zaw­szezaw­sze po­zos­ta­wiapo­zos­ta­wia po so­biepo so­bie niedom­knięteniedom­knięte okna dla tej miłości nie ma nadzieitej miłości nie ma nadziei umarłanie ma nadziei umarła za­nimumarła za­nim zdążyłaza­nim zdążyła dos­tać sięzdążyła dos­tać się do niebados­tać się do nieba zos­tałydo nieba zos­tały po niejzos­tały po niej echapo niej echa słówecha słów któresłów które od­bi­jają sięktóre od­bi­jają się od wciążod­bi­jają się od wciąż smut­nychod wciąż smut­nych ustsmut­nych ust iust i kil­kai kil­ka przedmiotówzep­su­ta zapalniczka złotyzapalniczka złoty wisiorekzłoty wisiorek ka­mykiwisiorek ka­myki wyb­ra­neka­myki wyb­ra­ne ser­cema wrzu­cone do słoja z innymido słoja z innymi (zbiera­nymikiedy jeszcze mniejeszcze mnie nie było)mnie nie było) śmierćnie było) śmierć zaw­sześmierć zaw­sze po­zos­ta­wiazaw­sze po­zos­ta­wia po so­biepo­zos­ta­wia po so­bie niedom­kniętepo so­bie niedom­knięte okna 

Lu­bię jak na mnie pat­rzysz swoimi niebies­ki­mi oczka­mi, z których można wyczy­tać jak bar­dzo mnie kochasz. Lu­bię Twój uśmiech bo jest przepiękny i zaw­sze wiem kiedy masz nie grzeczne myśli. Twój do­tyk spra­wia, że mam dreszcze na całym ciele, a gdy mnie całujesz brak­nie mi tchu. To dzięki To­bie jes­tem szczęśliwa i chce żeby tak zos­tało na zawsze... dziękuję M......Ukocha­na ma Joasiu, ma królo­wo najpiękniejsza, jes­teś jedną na tym świecie mi osobą najważniejszą. Kocham Cię mym całym sercem, nig­dy przes­tać nie zamierzam. Dla mnie tyl­ko Ty się liczysz, mówię prawdę To­bie, szczerze. Nie pot­ra­fię żyć bez Ciebie, myśleć przes­tać nie potrafię wciąż o To­bie - mej miłości, która się raz w życiu trafia. Mi­mo wszel­kich przeciwności bądźmy zaw­sze, zaw­sze razem. Tyl­ko z Tobą, z Tobą jedną mógłbym stanąć przed ołtarzem. * Dla Joasi * Zep­chnąłeś mnie na sa­mo dno raju Kiedy nat­chnąłeś mnie kro­pelką żaru I poczułam ogień I gdy spa­lałeś wciąż na no­wo me ciało To choć ser­ce z zim­na na­dal drżało Poczułam rozkosz Tańczyłeś tan­go z moimi myślami Kiedy na dnie zos­ta­waliśmy sami Czułam szaleństwo I gdy na sa­mo dno ra­ju mnie zabrałeś Tyl­ko o jed­nym zapomniałeś Nie jes­tem Aniołem I choć zab­rałeś mnie na niebios spotkanie Dno, na­wet ra­ju, zaw­sze dnem pozostanie Więc poczuj pustkę...Oj­cem zos­tać łat­wo, znacznie trud­niej nim być.ty­le na ile potrafię będę próbował byś była szczęśliwa bez niepot­rzeb­nych słów zwyczaj­nie na co dzień tak jak ty byłaś przy mnie zostanę te­go mnie nauczyłaś kiedy zasypiasz widzę zmęczo­ne dłonie dziś wiem wiele zro­biłbym inaczej ty z ty­lu dróg wyb­rałaś właśnie tą dzięki tobie nie jes­tem tym kim byłem kiedyś chodźmy jeszcze raz na spacer twoją aleją niech nic się nie liczy lu­bię kiedy jes­teś uśmiechnięta chciałbym abyś to wiedziała a jeśli nie zos­ta­nie już dużo czasu zat­rzy­mam się dumny i po­pat­rzę w niebo ...Zno­wu wszys­tko się zaczy­na .. Myślę Kocham ... Two­ja Wi­na .. Ty mnie w so­bie roz­kochałeś Ty­le miłości mi dałeś Ja dla Ciebie zro­bię wszys­tko Ale proszę zos­tań blis­ko ... Po­wie­dzieć Ci Kocham ..To za mało .. Chcę budzić się przy To­bie co ra­no .. Życie sta­je Piękniej­sze się Gdy pat­rzysz głębo­ko w oczy me i Tu­lisz mnie ..jak nig­dy nikt Na zaw­sze chcę z Tobą być .!