Dlacze­go dok­torze, lecząc in­nych, nie leczysz się sam? 


dlacze­go-dok­torze-lecząc-in­nych-nie leczysz ę-sam 
ezopdlacze­godok­torzeleczącin­nychnie leczysz sięsam dlacze­go dok­torzelecząc in­nych

Dlaczego doktorze lecząc innych nie leczysz się sam?(...) Dok­torze... to ta ku... ha ha ha... nie mogę... Bo mi się przy­pom­niały nasze dys­pu­ty u... uczo­ne...fe­nome­ny... fi­lozo­fia...Upa­nisza­dy... gwiaz­dy...duch i niebiosa, a kiedy po­pat­rzę na kupę, to... nie mogę! — wy­buchnął zno­wu śmie­chem — Co za duch? Kim jest człowiek? Ku­pa! Ku­pa! Kupa! pan mądra­la jadł po raz pier­wszy w życiu os­try­gi i dos­tał straszne­go bólu żołądka. poszedł więc do lekarza. - czy te os­try­gi były aby świeże ? - powątpiewa lekarz. - świeżut­kie, pa­nie dok­torze, można je było jeść bez wyj­mo­wania z muszli ...Dlacze­go tu jes­tem, Boże za­gubionych dusz, Boże sam za­gubiony pośród in­nych bogów? Naj­lep­szy­mi le­karza­mi na świecie są: dok­tor dieta, dok­tor spokój i dok­tor dob­ry humor.Na sam wi­dok mu­zeum no­gi są już zmęczone.