Dlacze­go w nas­to­let­nim życiu liczy się tyl­ko miłość ? Prze­cież nie tyl­ko to jest ważne ...


dlacze­go-w nas­to­let­nim-życiu-liczy ę-tyl­ko-miłość-prze­cież-nie tyl­ko-to jest ważne
nasiadlacze­gow nas­to­let­nimżyciuliczy siętyl­komiłośćprze­cieżnie tyl­koto jest ważnedlacze­go w nas­to­let­nimw nas­to­let­nim życiużyciu liczy sięliczy się tyl­kotyl­ko miłośćmiłośćprze­cieżprze­cież nie tyl­konie tyl­ko to jest ważneto jest ważnedlacze­go w nas­to­let­nim życiuw nas­to­let­nim życiu liczy siężyciu liczy się tyl­koliczy się tyl­ko miłośćtyl­ko miłośćprze­cież nie tyl­koprze­cież nie tyl­ko to jest ważnenie tyl­ko to jest ważnedlacze­go w nas­to­let­nim życiu liczy sięw nas­to­let­nim życiu liczy się tyl­kożyciu liczy się tyl­ko miłośćliczy się tyl­ko miłośćprze­cież nie tyl­ko to jest ważneprze­cież nie tyl­ko to jest ważnedlacze­go w nas­to­let­nim życiu liczy się tyl­kow nas­to­let­nim życiu liczy się tyl­ko miłośćżyciu liczy się tyl­ko miłośćprze­cież nie tyl­ko to jest ważne

Ludzie wy­myśli­li ty­le czasów, a prze­cież liczy się w ich życiu je­dynie czas szczęścia.Czy nig­dy nie zas­ta­nawiał się pan nad tym, dlacze­go chmu­ry i drze­wa, złotog­niade je­sienią, bu­re zimą, ten pejzaż dek­li­nowa­ny przez po­ry ro­ku, dlacze­go wszys­tko wa­li w nas pięknem jak młotem, ja­kim pra­wem tak się dzieje? Prze­cież po­win­niśmy być czar­nym prochem międzyg­wiez­dnym, strzępa­mi mgławi­cy Psów Gończych, prze­cież normą jest hucze­nie gwiazd, po­top me­teorów, próżnia, ciem­ność, śmierć...Dlacze­go człowiek za­bija? Dla zdo­bycia pożywienia. Ale nie tyl­ko, częściej prze­cież pot­rze­buje­my napojów.Mi­ty re­ligij­ne ze względów za­sad­niczych nie mają dla mnie znacze­nia, choćby dla­tego, że mi­ty różnych re­ligii przeczą so­bie wza­jem­nie. Jest prze­cież czys­tym przy­pad­kiem, że urodziłem się tu­taj, w Euro­pie, a nie w Az­ji, a od te­go prze­cież nie po­win­no za­leżeć, co jest prawdą, a więc i to, w co mam wie­rzyć. Mogę prze­cież wie­rzyć tyl­ko w to, co jest prawdziwe.La­ta gówno znaczą. Wyk­ształce­nie gówno znaczy. Tyl­ko to co sie przeszło bw życiu jest naj­większym doświad­cze­niem, a prze­cież każdy ma in­ny życiorys.-Ma­mo, po czym poz­nać że się zakochałam? -Widzisz kocha­nie, to jest jak z kolorami. -Jak to? -Jest prze­cież mnóstwo ko­lorów i ich od­cieni. A ty masz swój ulu­biony i mogłabyś ry­sować wszys­tko tyl­ko tym ko­lorem. I mieć wszys­tko tyl­ko w tym ko­lorze. Ta­ka właśnie jest miłość.