Do­piero po­tem ro­zumiemy to, co stało się przed­tem, a więc nie ro­zumiemy nic. To­też duszę możemy zde­finiować następująco: to, co pop­rzedza wszystko.


do­piero-po­tem-ro­zumiemy-to-co stało ę-przed­tem-a więc-nie ro­zumiemy-nic-to­też duszę-możemy-zde­finiować-następująco-to
r. scott bakkerdo­pieropo­temro­zumiemytoco stało sięprzed­tema więcnie ro­zumiemynicto­też duszęmożemyzde­finiowaćnastępującoco pop­rzedzawszystkodo­piero po­tempo­tem ro­zumiemyco stało się przed­tema więc nie ro­zumiemynie ro­zumiemy nicto­też duszę możemymożemy zde­finiowaćzde­finiować następującoco pop­rzedza wszystkodo­piero po­tem ro­zumiemya więc nie ro­zumiemy nicto­też duszę możemy zde­finiowaćmożemy zde­finiować następująco

Cza­sami się śmieję, że naj­pierw jes­tem człowiekiem, po­tem fi­lozo­fem, po­tem długo, długo nic, a do­piero po­tem księdzem.Do­piero wpat­rując się w kwitnący krzew jaśmi­nu, w pełni ro­zumiemy, co znaczą słowa Przed cier­pieniem nie ma ucie­czki, nie można się go wyrzec, ani uniknąć. Gdy to zro­zumiemy będziemy mog­li żyć pełnią życia, w zgodzie i har­mo­nie nie tyl­ko z sa­mym sobą ale też ze światem.Szczęście nie da się zde­finiować, opi­sać można je­dynie nie­szczęście. Przes­tań być nie­szczęśli­wy, to zro­zumiesz. Miłości nie można zde­finiować, brak miłości można. Kiedy pozbędziesz się bra­ku miłości – zrozumiesz.Tam w głębi tkwi śmierć, chy­ba że pos­pie­szy­my się, przy­bieg­niemy przed nią i zro­zumiemy, że już wszys­tko jedno.Do­piero, gdy zro­zumiemy zmien­ność obieca­nych skrzy­deł, ucałuje­my codzien­ność spra­cowa­nych dłoni...