Do­tykam Cię duszą, bo tyl­ko nią mogę...


do­tykam-cię-duszą-bo tyl­ko-ą-mogę
ktos-do-kochaniado­tykamciędusząbo tyl­koniąmogędo­tykam cięcię dusząbo tyl­ko niąnią mogędo­tykam cię dusząbo tyl­ko nią mogę

Zaczarowana, Twoją ma­giczną duszą. Do­tykam nieba.Trzy­masz ma reke, Gladzisz me wlosy, Bie­rzesz na spacer W po­ran­ku rosy. Choc jes­tem zla, Dob­re­go nic we mnie, Przy­tulasz mnie codzien, Ca­lujesz tajemnie... I tyl­ko ten strach, Że stra­cic Cie moge, Prze­pel­nia ma dusze, Przyw­ra­ca trwoge... Że zra­nie doglebnie, Przez wlas­na glupote. Przez wlas­ne klamstwa, Kto­re wciaz plote. I z te­go strachu, Co noc tyl­ko szlocham. Bo chy­ba naprawde... Nap­rawde Cie kocham...dlacze­go tak jest, że mogę coś stworzyć tyl­ko wte­dy kiedy bo­li dusza? czy tyl­ko nie­szczęście god­ne jest uwie­cznienia? czy ja­kakol­wiek for­ma choćby pry­mityw­nej jak mo­ja sztu­ki wy­maga śmier­ci żeby żyć? Po­kochałem Cię tak szczerze, Ja Cię nig­dy nie uderzę! Jakże ja mógłbym Joasiu, kiedy ser­ce me jest twoje. Ja nie mogę żyć bez Ciebie, cze­mu więc mnie zostawiłaś? Nie chcę wie­rzyć, że nie jesteś, nie chcę myśleć, że tyl­ko byłaś... * KOCHAM CIE * Chy­ba mogę tak bar­dzo wszys­tko, że w re­zul­ta­cie nie mogę nic.kiedy do­tykam cię myślą przy­mykam powieki widzę par­kową ławkę pochy­loną postać w zadumaniu z klasą której ja nig­dy nie miałam niejed­nokrot­nie siadam obok lecz tyl­ko w wyobraźni