do­tykam Cię słowami za dużo mówię za dużo zakłócam po­top Two­jego milczenia a po­tem mnie zawstydzasz dziś Cię pamiętam za tydzień pokocham za miesiąc znienawidzę za rok zapomnę 


do­tykam-cię-słowami-za-żo-mówię-za-żo-zakłócam-po­top-two­jego-milczenia-a-po­tem-mnie-zawstydzasz-dziś-cię-pamiętam-za-tydzień
banalnoscdo­tykamcięsłowamizadużomówięzakłócampo­toptwo­jegomilczeniapo­temmniezawstydzaszdziśpamiętamtydzieńpokochammiesiącznienawidzęrokzapomnę do­tykam cięcię słowamisłowami zaza dużodużo mówięmówię zaza dużodużo zakłócamzakłócam po­toppo­top two­jegotwo­jego milczeniapo­tem mniemnie zawstydzaszzawstydzasz dziśdziś cięcię pamiętampamiętam zaza tydzieńtydzień pokochampokocham zaza miesiącmiesiąc znienawidzęznienawidzę zaza rokrok zapomnę do­tykam cię słowamicię słowami zasłowami za dużoza dużo mówiędużo mówię zamówię za dużoza dużo zakłócamdużo zakłócam po­topzakłócam po­top two­jegopo­top two­jego milczeniamilczenia a po­tema po­tem mniepo­tem mnie zawstydzaszmnie zawstydzasz dziśzawstydzasz dziś ciędziś cię pamiętamcię pamiętam zapamiętam za tydzieńza tydzień pokochamtydzień pokocham zapokocham za miesiącza miesiąc znienawidzęmiesiąc znienawidzę zaznienawidzę za rokza rok zapomnę 

Miałem zły dzień. Tydzień.Miesiąc. Rok.Życie. Cho­lera jasna.Mój kocha­ny Pu­pun­ku ❤  Kończysz dziś 35 lat. Z tej okaz­ji chciałabym Ci życzyć dużo zdro­wia, szczęścia, pieniędzy, wyg­ra­nej wal­ki, w którą wierzę, że wyg­rasz oraz og­romnej miłości do mnie ❤  Bar­dzo Cię kocham, Mi­sia­czku i na prawdę pragnę być z Tobą na zaw­sze. Przep­raszam, że Cię cza­sem ranię. Jes­teś dla mnie naj­ważniej­szy. Ra­zem wszys­tko nam się uda. Two­ja Joasia ❤ Chcesz spędzić resztę swo­jego życia ze mną..? NIe jes­tem te­go pew­na... Zaw­sze, gdy coś się u dzieje, zacho­wujesz się tak jak­bym nie is­tniała. Pop­rostu Cię nie ma: uciekasz, boisz się mnie wes­przeć. Nie wy­magam dużo... Chcę, żebyś był... Nic wiecej...- Ile trwa nadzieja? - Nie wiem. Może dzień, dwa, tydzień, miesiąc, a może i cały rok. - A co z wiecznością? Ile razy mam cie od­rzu­cać bys mnie zobaczył jak długo mam myśleć, że jes­tem niczy żeby się o tym przekonać dlacze­go tak moc­no cie kocham ? kocham kocham kocham ...mame ...tate ...brata te miłości mam w sercu jes­teś miłością mo­jego życia kocham cię ser­cem i palcem kocham no­sem i ustami kocham, uwielbiam utożsa­miam cię z bogiem ta ilość ogar­nia mnie całą i śnie i tęsknie i płacze a ty mnie nie znasz Wkońcu ją zna­lazł. Sie­działa sa­ma na po­moście, nie płakała ale on wie­dział że jest smutna. -Co się stało? Od kiedy wróciłaś cały czas jes­teś smut­na. Ciągle tyl­ko czy­tasz, nie roz­ma­wiasz, nie śmiejesz się. -Nie, to nic mam po pros­tu zły dzień, no dob­ra tydzień - miesiac, rok, zy­cie; po­mys­lała- Jut­ro bedzie le­piej- jed­nak doświad­cze­nie mówiło że bedzie co­raz gorzej.