Do sztu­ki tworze­nia ka­lig­ra­fii możemy porównać spo­koj­ny sen, w którym od­poczy­wamy w chmu­rach roz­koszując się pasją .


do-sztu­ki-tworze­nia-ka­lig­ra­fii-możemy-porównać-spo­koj­ny-sen-w którym od­poczy­wamy-w chmu­rach-roz­koszując ę-pasją
chemicalsdosztu­kitworze­niaka­lig­ra­fiimożemyporównaćspo­koj­nysenw którym od­poczy­wamyw chmu­rachroz­koszując siępasjądo sztu­kisztu­ki tworze­niatworze­nia ka­lig­ra­fiika­lig­ra­fii możemymożemy porównaćporównać spo­koj­nyspo­koj­ny senw którym od­poczy­wamy w chmu­rachw chmu­rach roz­koszując sięroz­koszując się pasjąpasjądo sztu­ki tworze­niasztu­ki tworze­nia ka­lig­ra­fiitworze­nia ka­lig­ra­fii możemyka­lig­ra­fii możemy porównaćmożemy porównać spo­koj­nyporównać spo­koj­ny senw którym od­poczy­wamy w chmu­rach roz­koszując sięw chmu­rach roz­koszując się pasjąroz­koszując się pasjądo sztu­ki tworze­nia ka­lig­ra­fiisztu­ki tworze­nia ka­lig­ra­fii możemytworze­nia ka­lig­ra­fii możemy porównaćka­lig­ra­fii możemy porównać spo­koj­nymożemy porównać spo­koj­ny senw którym od­poczy­wamy w chmu­rach roz­koszując się pasjąw chmu­rach roz­koszując się pasjądo sztu­ki tworze­nia ka­lig­ra­fii możemysztu­ki tworze­nia ka­lig­ra­fii możemy porównaćtworze­nia ka­lig­ra­fii możemy porównać spo­koj­nyka­lig­ra­fii możemy porównać spo­koj­ny senw którym od­poczy­wamy w chmu­rach roz­koszując się pasją

Jest je­den as­pekt, pod którym zwierzęta prze­wyższają człowieka - ich łagod­ne, spo­koj­ne cie­sze­nie się chwilą obecną.Jeśli chce się no­sić głowę w chmu­rach, trze­ba obiema no­gami stąpać po ziemi.Kim jes­tem jak nie sobą ? Czyżby uczu­ciem niez­ba­danym, połączo­nym z trwogą ? Śmiałą i nieśmiałą zmorą, która cier­pki bólem, nieus­tannym porą. Dzień za dniem spo­tykać się z wie­czorną zorzą, to­pić lęki w chmu­rach, złoty­mi myśla­mi przecze­kując sta­nu na sza­rych bezludziach.Miłośc po to jest, by ser­ce miało czym od­dychać a dusza wzle­ciała do nieba wy­soko, by On mógł usnąć spo­koj­ny o nasz dob­ry sen...Wiel­kie dzieło nawróce­nia świata roz­poczy­na się od małych nieraz wy­siłków, od bu­dowa­nia zgo­dy w naszych rodzi­nach, pa­rafiach, w śro­dowis­kach pracy.Ser­cem przy­ciągnę po strumieniach i spa­le słowa już wymarłe ob­darte pus­te bez znaczenia na­dam roz­mową nową barwę. Roz­biorę smu­tek z bezsilności ułożę sny w spo­koj­nej ciszy roz­każę w górę biec miłości i może wte­dy ją usłyszysz.