Do wyboru: wer­sja Is­rael


do-wyboru-wer­sja-is­rael-iz-kamakawiwoʻole-wer­sja-instrumentalna-chus­-zakłopotania-zak­ry­wa-oczy-wodzą-nie-mo­ment-pożegnania-ani
papużkadowyboruwer­sjais­raelizkamakawiwooleinstrumentalnachus­tazakłopotaniazak­ry­waoczywodząceniemo­mentpożegnaniaaniżar­tyszydzącetoswois­talek­cjamo­janaukadlaciebiero­zumianaobiekcjaciiiuwierzw siebieślep­cemnazywanychoćwzrokbezska­zyzos­ta­niesznamazanywyob­raźniobrazykiero­wanyzapachemmoichustopisemma­lowa­nyz roz­machemraczyumysłbytemdźwiękówbarwynieg­dyśomijanechłonieszzachłannydzi­siajdostrzeganeko­lory­temwzrokuleczwo­niei odgłosywkołobodźcóww natłokudzwo­nai duszypokosydos­trze­gajwnętrzemma­cajspojrzeniemut­rwa­lajser­capędzlemokamgnieniemdo wyboruwer­sja is­raelkamakawiwoʻole wer­sjawer­sja instrumentalnainstrumentalna chus­tachus­ta zakłopotaniazakłopotania zak­ry­wazak­ry­wa oczyoczy wodzącewodzące nienie mo­mentmo­ment pożegnaniapożegnania aniani żar­tyżar­ty szydząceswois­ta lek­cjalek­cja mo­jamo­ja naukanauka dladla ciebieciebie ro­zumianaro­zumiana obiekcjaobiekcja ciiiuwierz w siebiew siebie ślep­cemślep­cem nazywanynazywany choćchoć wzrokwzrok bezbez ska­zyska­zy zos­ta­nieszzos­ta­niesz namazanywyob­raźni obrazyobrazy kiero­wanykiero­wany zapachemzapachem ii moichmoich ustust opisemopisem ma­lowa­nyma­lowa­ny z roz­machemz roz­machem raczyraczy umysłumysł bytembytem dźwiękówdźwięków barwybarwy nieg­dyśnieg­dyś omijaneomijane chłonieszchłoniesz zachłannyzachłanny dzi­siajdzi­siaj dostrzeganedostrzegane ko­lory­temko­lory­tem bezbez wzrokuwzroku leczlecz wo­niewo­nie i odgłosyi odgłosy wkołowkoło bodźcówbodźców w natłokuw natłoku dzwo­nadzwo­na i duszyi duszy pokosypokosy dos­trze­gajdos­trze­gaj wnętrzemwnętrzem nienie ma­cajma­caj spojrzeniemspojrzeniem ut­rwa­lajut­rwa­laj ser­caser­ca pędzlempędzlem nini okaoka mgnieniemkamakawiwoʻole wer­sja instrumentalnawer­sja instrumentalna chus­tainstrumentalna chus­ta zakłopotaniachus­ta zakłopotania zak­ry­wazakłopotania zak­ry­wa oczyzak­ry­wa oczy wodząceoczy wodzące niewodzące nie mo­mentnie mo­ment pożegnaniamo­ment pożegnania anipożegnania ani żar­tyani żar­ty szydząceszydzące to swois­taswois­ta lek­cja mo­jalek­cja mo­ja naukamo­ja nauka dlanauka dla ciebiedla ciebie ro­zumianaciebie ro­zumiana obiekcjaro­zumiana obiekcja ciiiuwierz w siebie ślep­cemw siebie ślep­cem nazywanyślep­cem nazywany choćnazywany choć wzrokchoć wzrok bezwzrok bez ska­zybez ska­zy zos­ta­nieszska­zy zos­ta­niesz namazanynamazany to wyob­raźniwyob­raźni obrazy kiero­wanyobrazy kiero­wany zapachemkiero­wany zapachem izapachem i moichi moich ustmoich ust opisemust opisem ma­lowa­nyopisem ma­lowa­ny z roz­machemma­lowa­ny z roz­machem raczyz roz­machem raczy umysłraczy umysł bytemumysł bytem dźwiękówbytem dźwięków barwydźwięków barwy nieg­dyśbarwy nieg­dyś omijanenieg­dyś omijane chłonieszomijane chłoniesz zachłannychłoniesz zachłanny dzi­siajzachłanny dzi­siaj dostrzeganedzi­siaj dostrzegane ko­lory­temdostrzegane ko­lory­tem bezko­lory­tem bez wzrokubez wzroku leczwzroku lecz wo­nielecz wo­nie i odgłosywo­nie i odgłosy wkołoi odgłosy wkoło bodźcówwkoło bodźców w natłokubodźców w natłoku dzwo­naw natłoku dzwo­na i duszydzwo­na i duszy pokosyi duszy pokosy dos­trze­gajpokosy dos­trze­gaj wnętrzemdos­trze­gaj wnętrzem niewnętrzem nie ma­cajnie ma­caj spojrzeniemma­caj spojrzeniem ut­rwa­lajspojrzeniem ut­rwa­laj ser­caut­rwa­laj ser­ca pędzlemser­ca pędzlem nipędzlem ni okani oka mgnieniem

Jes­teśmy oka­leczo­nymi wer­sja­mi siebie.Każdy mit jest jakąś wer­sją prawdy....a po­lacy do nauki sza­cun­ku nie mają! wóde za­miast wi­na spożywają! lub wer­sja dla smakoszy... ,,,a po­lacy z nauki korzystają i ja­bole chlają! Kon­tro­wer­sja to głośny mo­nolog od­ważne­go na te­maty tabu. Pcha świat do przodu.Oby­wate­li Dys­ku z pre­ten­sja­mi do wyższej kul­tu­ry zaw­sze iry­towała myśl, że rządzą ni­mi bo­gowie, dla których przykładem wzniosłego przeżycia ar­tystyczne­go jest dzwo­nek do drzwi z melodyjką.Pochłonięta głęboką me­dytacją i ref­lek­sją nad życiem przy­paliłam obiad i za­lałam łazienkę sąsiad­ce.Usłyszaw­szy do­nośne pu­kanie zaw­stydzo­na po­deszłam do drzwi.Uj­rzaw­szy wściekłą sąsiadkę usłyszałam:-Nies­te­ty są jeszcze na tym świecie ludzie kom­plet­nie poz­ba­wieni wyob­rażni i niemyślący!!!!!