Dob­ro raz zło spotkało, Gdy zło na pus­ty­ni stało. Więc tak też powiada:


dob­ro-raz-zło-spotkało-gdy-zło-na pus­ty­-stało-więc-tak-też-powiada-cze­muż-tak-bied­nie-na pus­ty­-stoisz-sko­ro-ty­-rzeczy
oliwia louedob­rorazzłospotkałogdyna pus­ty­nistałowięctakteżpowiadacze­mużbied­niestoiszsko­roty­lerzeczycza­semnabroiszzłozaśodpowiadameczy­nynietrwałenakrótkoprzy­nosząchwałębote­goświata siędo mnieodwracaja­kodob­rowracana­wetgdynicnie robięciebiemamzaw­szena sobiędla­tegowo­lestaćna pustkowiuniżmiećw pogotowiu dob­ro razraz złozło spotkałogdy złozło na pus­ty­nina pus­ty­ni stałowięc taktak teżteż powiadacze­muż taktak bied­niebied­nie na pus­ty­nina pus­ty­ni stoiszsko­ro ty­lety­le rzeczyrzeczy cza­semzło zaśzaś odpowiadame czy­nyczy­ny nietrwałena krótkokrótko przy­nosząprzy­noszą chwałębo złozło te­gote­go świata sięświata się do mniedo mnie odwracaodwraca ii ja­koja­ko dob­rodob­ro wracana­wet gdygdy nicnic nie robięciebie mammam zaw­szezaw­sze na sobiędla­tego wo­lewo­le staćstać na pustkowiuniż dob­rodob­ro miećmieć zaw­szedob­ro raz złoraz zło spotkałogdy zło na pus­ty­nizło na pus­ty­ni stałowięc tak teżtak też powiadacze­muż tak bied­nietak bied­nie na pus­ty­nibied­nie na pus­ty­ni stoiszsko­ro ty­le rzeczyty­le rzeczy cza­semzło zaś odpowiadame czy­ny nietrwałena krótko przy­nosząkrótko przy­noszą chwałębo zło te­gozło te­go świata sięte­go świata się do mnieświata się do mnie odwracado mnie odwraca iodwraca i ja­koi ja­ko dob­roja­ko dob­ro wracana­wet gdy nicgdy nic nie robięciebie mam zaw­szemam zaw­sze na sobiędla­tego wo­le staćwo­le stać na pustkowiuniż dob­ro miećdob­ro mieć zaw­sze

Zło zaw­sze kry­je się za pięknem oczu, za uśmie­chem, za de­likat­nością skóry, tak prze­sad­nie poetyc­ko ujętej, zło cza­sem będzie mieć dlu­gie no­gi. Mu­si mieć nogi. Ludzkie mier­no­ty wierzą w ja­kieś czer­wo­ne, og­niste bar­wy. To nie brzy­dota i nie szka­rad­na twarz. Zło to nie cho­roba, kto­ra tra­wi czlo­wieka z zewnątrz, od­stręcza innych. To byt, czar, magia. Zło nie jest złem ludzi złych. Zło to my.Trze­ba do­kony­wać wy­borów. Człowiek może mieć rację i może się my­lić, ale mu­si de­cydo­wać, wiedząc, że dob­ro i zło by­wają wca­le nieo­czy­wis­te, a cza­sem na­wet że wy­biera między dwo­ma rodza­jami zła, że nie ma żad­nej rac­ji. I zaw­sze, zaw­sze wy­biera sam.Dob­ro i zło zaw­sze ze sobą graniczą.Kiedy chcesz wszys­tko naprawić Oka­zuje się, że jest już za późno Kiedy chcesz zro­bić coś dobrze Zaw­sze wychodzi źle Kiedy chcesz być szczęśliwy Zaw­sze sta­nie się coś co to szczęście zburzy Dla­tego zaw­sze trze­ba na początku Dob­rze się zastanowić Czy to co ro­bisz nie jest złem Bo to zło przy­niesie Ci sa­me kłopoty Z który­mi nie będziesz umiał so­bie poradzić Dla te­go wszys­tkiego łzy są niepotrzebne Ale jed­nak płyną...Gdy­byś pot­ra­fił leczyć zło , po­siadał taką moc, by czy­nić świat lep­szym, po­magać cier­piącym ludziom, wspierać ich, po­kazać im swoją obec­ność, uczy­niłbyś tak? Jeśli tak, jes­teś więc dob­ry, tym różnisz się od boga.Cóż z te­go, że dob­ro wyg­ry­wa, sko­ro zło stać na przegraną.