Dogłębne spoj­rze­nie in­nych może zdu­sić lub uskrzydlić...


dogłębne-spoj­rze­nie-in­nych-może-zdu­ć-lub-uskrzydlić
papużkadogłębnespoj­rze­niein­nychmożezdu­sićlubuskrzydlićdogłębne spoj­rze­niespoj­rze­nie in­nychin­nych możemoże zdu­sićzdu­sić lublub uskrzydlićdogłębne spoj­rze­nie in­nychspoj­rze­nie in­nych możein­nych może zdu­sićmoże zdu­sić lubzdu­sić lub uskrzydlićdogłębne spoj­rze­nie in­nych możespoj­rze­nie in­nych może zdu­sićin­nych może zdu­sić lubmoże zdu­sić lub uskrzydlićdogłębne spoj­rze­nie in­nych może zdu­sićspoj­rze­nie in­nych może zdu­sić lubin­nych może zdu­sić lub uskrzydlić

Naj­piękniej­szą rzeczą pod słońcem i księżycem jest ludzka dusza. Zdu­miewają mnie małe cu­da dob­ro­ci, ja­kie wyświad­czają so­bie ludzie. Zdu­miewa mnie rozwój świado­mości, upar­te trwa­nie ro­zumu w ob­liczu przesądów i roz­paczy. Zdu­miewa mnie ludzka wytrwałość.Bo każdy jest czyjąś manią, lecz nie każdy o tym wie. Nasłuchuję kroków, bzdur­nych wyroków... ...Nie. Wal­czę ze sobą, umieram powoli, a Ciebie to jed­nak nie boli. Po­win­nam w końcu pod­dać się...? Nie! Widzę, nie widzisz. Spoj­rze­niem szydzisz. A może jednak... Nie? Kochałam. Zdobyłam. Prawdę odkryłam? Nie...Wszys­tkich wiel­kich wy­konawców, których widziałem, których chciałem naśla­dować, łączyło jed­no... spoj­rze­nie.Coś w ich spoj­rze­niu mówiło: „Wiem coś, cze­go ty nie wiesz”. Ja też chciałem ta­ki być.Spoj­rzałam w niebo - było ciem­ne.. beż żad­nych gwiazd.. Zas­mu­ciłam się. I wte­dy zo­baczyłam, jak pięknie światła wielu la­tar­ni i te z okien in­nych ludzi oświet­lają tę noc... Zachwy­ciłam się głupi­mi latarniami?! A może piękno rzeczy za­leży od te­go, jak na nie spojrzymy..? Jest ta­kie spoj­rze­nie na świecie, które da­je całko­wite ukojenie. Jest ta­ki uśmiech, który od­biera wszel­kie tros­ki. Jest także miłość, która nig­dy nie prze­mija. To spoj­rze­nie, uśmiech i miłość dziecka.Pa­miętasz tą pier­wszą roz­mowę? To Pier­wsze spoj­rze­nie? Ten głos który co noc przy pożeg­na­niu mówi KOCHAM CIE? Właśnie te­go mi bra­kuje two­jego spoj­rze­nia tej roz­mo­wy i piękne­go, uz­dra­wiające­go słowa: ,,Kocham Cie