Dopóki od­dycham, mam nadzieję. Dum spi­ro, spero.


dopóki-od­dycham-mam-nadzieję-dum-spi­ro-spero
autor nieznanydopókiod­dychammamnadziejędumspi­rosperodopóki od­dychammam nadziejędum spi­ro

dopóki mam tę nadzieje dopóty będę trwać w tym miej­scu gdzie jes­tem te­raz, a gdy ona znik­nie i ja zniknę wraz z nią... ________________________________ mo­ja pier­wsza myśl wiec nie bądźcie su­rowi :) Nadzieję mamy zawsze, dopóki żyjemy.- Przep­raszam, [tu wstaw do­wol­ne przep­ro­siny, które kończą się zwro­tem „mam nadzieję, że nie jes­teś na mnie zła”]. - Na Ciebie? Ab­so­lut­nie. Zła jes­tem na siebie, że wciąż jes­tem tak sa­mo naiwna. - Naiw­na? W ja­kim sensie? - Po pros­tu, uwie­rzyłam Ci. - Ale ja nap­rawdę, [tu wstaw do­wol­ne słod­kie kłam­stew­ka, które można spi­jać godzinami]. *Tyl­ko nie tym ra­zem. Mam dość ciągłego upi­jania się, dziś leczę kaca.Mam nadzieję, że ktoś kiedyś przerobi sukces na sztukę.Mam nadzieję, że ko­niec jest ra­dos­ny i, że nig­dy tu nie powrócę.Mam tę nadzieję, bez niej bowiem nie umiałbym żyć.