Dorastanie to tracenie najlepszej części siebie - dziecka, które ufnie patrzy na świat i spontanicznie je przyjmuje. Kiedy dorastasz ucinają Ci skrzydła a do ręki bierzesz ciężki bagaż własnych, wciąż rosnących doświadczeń. Aby uchronić ten mały płomyk w sobie, gorejący gdzieś na dnie duszy, zaczynamy budować wokół siebie gruby mur...


dorastanie-to-tracenie-najlepszej-częś-siebie-dziecka-które-ufnie-patrzy-na-świat-i-spontanicznie-przyjmuje-kiedy-dorastasz-ucinają-ci
zentsudorastanietotracenienajlepszejczęścisiebiedzieckaktóreufniepatrzynaświatspontanicznieprzyjmujekiedydorastaszucinająskrzydładorękibierzeszciężkibagażwłasnychwciążrosnącychdoświadczeńabyuchronićtenmałypłomyksobiegorejącygdzieśdnieduszyzaczynamybudowaćwokółgrubymurtracenie najlepszejnajlepszej częściczęści siebiesiebiedzieckaktóre ufnieufnie patrzypatrzy nana światświat ii spontaniczniespontanicznie jeje przyjmujekiedy dorastaszdorastasz ucinająucinają cici skrzydłado rękiręki bierzeszbierzesz ciężkiciężki bagażbagaż własnychwciąż rosnącychrosnących doświadczeńaby uchronićuchronić tenten małymały płomykpłomyk ww sobiegorejący gdzieśgdzieś nana dniednie duszyzaczynamy budowaćbudować wokółwokół siebiesiebie grubygruby murdorastanie to tracenietracenie najlepszej częścinajlepszej części siebieczęści siebiektóre ufnie patrzyufnie patrzy napatrzy na światna świat iświat i spontaniczniei spontanicznie jespontanicznie je przyjmujekiedy dorastasz ucinajądorastasz ucinają ciucinają ci skrzydłaskrzydła a doa do rękido ręki bierzeszręki bierzesz ciężkibierzesz ciężki bagażciężki bagaż własnychwciąż rosnących doświadczeńaby uchronić tenuchronić ten małyten mały płomykmały płomyk wpłomyk w sobiegorejący gdzieś nagdzieś na dniena dnie duszyzaczynamy budować wokółbudować wokół siebiewokół siebie grubysiebie gruby mur

Bu­duje Chiński Mur wokół siebie... nie ma wejścia. Wiem, że kiedy skończę zos­tanę sa­ma w środku.Aby budować Królestwo Chrystusowe, nie trzeba się oglądać wokół, trzeba zaczynać od razu od siebie, od swego serca.Gdzieś tam na dnie duszy mej, wciąż czuję za­pach skóry twej..Każdemu zdarzają się w życiu sprawy, niczym mur, którego nie można przeskoczyć. Bijemy o ten mur głową, a potem patrzymy głupio przed siebie.Najstraszniejsze jest nienawidzić siebie, wstydzić się siebie, a jednak nie móc od siebie uciec, wciąż do siebie wracać i dlatego siebie przeklinać.Zgu­biłam siebie , Części mo­jej duszy ktoś mi zabrał Bez­powrot­nie . Zgu­biłam is­tnienie , Jak­by ktoś mnie ok­radł ,jak­by za­bił Nieroz­trop­nie . Czuję ni­cość , Jak­by części Mo­jej dziw­nej egzys­ten­cji , Ktoś roz­dał Złym ludziom . Nie czuję , Że pat­rzysz , Uważasz ,bo mu­sisz . Nie mu­sisz ,  Nie od­chodź , Pomóż mi szu­kać Mo­jej zgu­bionej duszy .