Dreszcz i ten deszcz... sprag­niona dusza, ser­ca splot. Wir na­miet­nosci, ust mus­niecia lot... niep­lytka gle­bia, by­cia moc. Po­wiew rak, zes­po­lenie po­nad for­my form... Wy­kuty zar, w kuz­ni ludzi, nas po­nad wszys­tko, po­nad ca­ly ten czas.


dreszcz-i ten-deszcz-sprag­niona-dusza-ser­ca-splot-wir-na­miet­nosci-ust-mus­niecia-lot-niep­lytka-gle­bia-by­cia-moc-po­wiew-rak
tadkodreszczi tendeszczsprag­nionaduszaser­casplotwirna­miet­nosciustmus­niecialotniep­lytkagle­biaby­ciamocpo­wiewrakzes­po­leniepo­nadfor­myformwy­kutyzarw kuz­niludzinaswszys­tkoca­lytenczasdreszcz i teni ten deszczdeszcz sprag­nionasprag­niona duszaser­ca splotwir na­miet­nosciust mus­nieciamus­niecia lotlot niep­lytkaniep­lytka gle­biaby­cia mocpo­wiew rakzes­po­lenie po­nadpo­nad for­myfor­my formform wy­kutywy­kuty zarw kuz­ni ludzinas po­nadpo­nad wszys­tkopo­nad ca­lyca­ly tenten czasdreszcz i ten deszczi ten deszcz sprag­nionadeszcz sprag­niona duszaust mus­niecia lotmus­niecia lot niep­lytkalot niep­lytka gle­biazes­po­lenie po­nad for­mypo­nad for­my formfor­my form wy­kutyform wy­kuty zarnas po­nad wszys­tkopo­nad ca­ly tenca­ly ten czas

Kiedy po raz pier­wszy ktoś zacznie roz­depty­wać ci pal­ce, myślisz, że to niep­rawda, a po­tem przychodzi zdzi­wienie, że człowiek może coś ta­kiego zro­bić z dru­gim człowiekiem. Ale nie bar­dzo masz czas to prze­myśleć, bo właśnie od­dają ci mocz na twarz i ty zno­wu myślisz, że to niep­rawda, bo prze­cież ten człowiek roz­kraczo­ny nad tobą ma ta­kie sa­mo ser­ce, ner­ki i ten sam wstyd.I by­wają chwi­le ta­kie jak ta..w dni po­nure i deszczo­we ta­kie jak ten, gdy wszys­tkie zra­nione ser­ca tęsknią do swo­jej szczęśli­wej przeszłości i ludzi którzy ją tworzy­li..ja i mo­je ser­ce zaś nie chce­my znać czy też wspo­minać przeszłości i oso­by która ją tworzyła, liczy się tyl­ko dzień dzi­siej­szy, dzi­siej­sza sza­rość i dzi­siej­szy deszcz..bo czy war­to żyć dniem pop­rzed­nim na­wet jeśli był nad wy­raz słoneczny ? przez tą miłość dusza ma zma­teriali­zowała się bez reszty fun­kcjo­nuję, stąpam po ziemi śmielej niż wte­dy, gdy nie chciałam zejść do ludzi, a musiałam mam ciało, czuję jak mnie dotykasz całujesz, żyję żyję Tobą wcześniej sobą tyl­ko żyłam tyl­ko duszą byłam, tyl­ko duszą fan­tasma­gorie, które przek­ra­dały się przez moją głowę nieprzerwanie uno­siły mnie nad ziemią nad chaosem nad ludźmi nos­talgiczną samotność wy­pełniłeś swym istnieniem mi­liony słów zagłuszają myśli te myśli, które usypiały i te które zabijały Ten, kto zwycięża innych ludzi, jest tylko silny. Ten, kto zwycięstwo nad sobą samym odnosi, jest człowiekiem potężnym.Wolnością ludzi zawładnie ten, kto zapanuje nad ich sumieniami.Wiersz jest nad czas i nad śmierć.