Dro­ga to miej­sce bar­dzo swois­te, je­dyne w swoim rodza­ju. Jest jak­by odrębnym kra­jem, w którym nie rządzi żaden rząd, lecz jed­no pra­wo na­tural­ne. Naj­ważniej­szą cechą dro­gi jest swoboda.


dro­ga-to miej­sce-bar­dzo-swois­te-­dyne-w swoim-rodza­ju-jest jak­by-odrębnym-kra­jem-w którym nie rządzi-żaden-rząd-lecz
charles frazierdro­gato miej­scebar­dzoswois­teje­dynew swoimrodza­jujest jak­byodrębnymkra­jemw którym nie rządziżadenrządleczjed­nopra­wona­tural­nenaj­ważniej­szą cechądro­gijest swobodadro­ga to miej­sceto miej­sce bar­dzobar­dzo swois­teje­dyne w swoimw swoim rodza­jujest jak­by odrębnymodrębnym kra­jemw którym nie rządzi żadenżaden rządlecz jed­nojed­no pra­wopra­wo na­tural­nenaj­ważniej­szą cechą dro­gidro­gi jest swobodadro­ga to miej­sce bar­dzoto miej­sce bar­dzo swois­teje­dyne w swoim rodza­jujest jak­by odrębnym kra­jemw którym nie rządzi żaden rządlecz jed­no pra­wojed­no pra­wo na­tural­nenaj­ważniej­szą cechą dro­gi jest swoboda

Naj­star­szą z rzeczy is­tniejących jest Bóg; jest bo­wiem niezrodzony. Naj­piękniej­szą - świat; jest bo­wiem dziełem Boga. Naj­większą - miej­sce; wszys­tko bo­wiem w so­bie mieści. Naj­szyb­szą - myśl; pop­rzez wszys­tko bo­wiem przebiega. Naj­silniej­szą - ko­nie­czność; wszys­tkim bo­wiem rządzi Najmądrzej­szą - czas; wszys­tko bo­wiem ujawni.Czy na tym świecie jest jeszcze ta­kie miej­sce ? Je­dyne miej­sce ? Gdzie wszys­tko jest ta­kie wspa­niałe i żywe. Ta­kie je­dyne miej­sce ?!.. Zakątek dla dzieci gdzie szu­mią dze­wa i la­tają mo­tyle.?!. Tam gdzie wszys­tko trys­ka życiem. Wyj­dzmy z tych po­nurych domów i znaj­dzmy ten je­dyny zakątek ...Dro­ga zba­wienia pro­wadzi tyl­ko przez męczeństwo, to smut­ne pra­wo te­go świata, ale jed­nak pra­wo. Męczeństwo po­niżenia jest naj­gor­szym z męczeństw...Pat­rzyła na niego jak od­chodzi, nie mogła nic zro­bić a może nie chciała... te­raz już jest to nieważne. Cicho wes­tchnęła i poszła w drugą stronę, w miej­sce gdzie go nie ma. Kochała tak bar­dzo, że je­go szczęście było ważniej­sze od jej własnego.Dro­gi Boże, Przez cały dzi­siej­szy dzień do tej po­ry postępuję jak na­leży. Nie złościłem się, nie byłem chci­wy, złośli­wy, sa­molub­ny, zaz­dros­ny ani uszczyp­li­wy, nic jeszcze nie wy­piłem ani nie faj­czyłem. Na­wet ani ra­zu nie skłamałem. Jes­tem Ci za to bar­dzo wdzięczny. Ale dro­gi Boże, za chwilę za­mie­rzam wstać z łóżka i od tej po­ry bar­dzo będę pot­rze­bował Two­jej pomocy.Nie ma nic gor­sze­go niż fałszy­wa nadzieja, tak sa­mo w sztu­ce jak i miłości. To naj­lep­sza dro­ga do pękających serc. Im bar­dziej jes­tem wy­magający tym mniej­sza szan­sa na strzas­ka­ne złudzenia.