Dro­gi Boże, Przez cały dzi­siej­szy dzień do tej po­ry postępuję jak na­leży. Nie złościłem się, nie byłem chci­wy, złośli­wy, sa­molub­ny, zaz­dros­ny ani uszczyp­li­wy, nic jeszcze nie wy­piłem ani nie faj­czyłem. Na­wet ani ra­zu nie skłamałem. Jes­tem Ci za to bar­dzo wdzięczny. Ale dro­gi Boże, za chwilę za­mie­rzam wstać z łóżka i od tej po­ry bar­dzo będę pot­rze­bował Two­jej pomocy.


dro­gi-boże-przez-cały-dzi­siej­szy-dzień-do tej po­ry-postępuję-jak na­ży-nie złośłem-ę-nie byłem-chci­wy-złośli­wy
wojciech cejrowskidro­gibożeprzezcałydzi­siej­szydzieńdo tej po­rypostępujęjak na­leżynie złościłemsięnie byłemchci­wyzłośli­wysa­molub­nyzaz­dros­nyaniuszczyp­li­wynicjeszczenie wy­piłemnie faj­czyłemna­wet anira­zunie skłamałemjes­tem ci za to bar­dzowdzięcznyale dro­giza chwilęza­mie­rzamwstaćz łóżkai od tej po­rybar­dzobędępot­rze­bowałtwo­jejpomocydro­gi bożeprzez całycały dzi­siej­szydzi­siej­szy dzieńdzień do tej po­rydo tej po­ry postępujępostępuję jak na­leżynie złościłem sięnie byłem chci­wyzaz­dros­ny aniani uszczyp­li­wynic jeszczejeszcze nie wy­piłemnie wy­piłem aniani nie faj­czyłemna­wet ani ra­zura­zu nie skłamałemjes­tem ci za to bar­dzo wdzięcznyale dro­gi bożeza chwilę za­mie­rzamza­mie­rzam wstaćwstać z łóżkaz łóżka i od tej po­ryi od tej po­ry bar­dzobar­dzo będębędę pot­rze­bowałpot­rze­bował two­jejtwo­jej pomocyprzez cały dzi­siej­szycały dzi­siej­szy dzieńdzi­siej­szy dzień do tej po­rydzień do tej po­ry postępujędo tej po­ry postępuję jak na­leżyzaz­dros­ny ani uszczyp­li­wynic jeszcze nie wy­piłemjeszcze nie wy­piłem aninie wy­piłem ani nie faj­czyłemna­wet ani ra­zu nie skłamałemza chwilę za­mie­rzam wstaćza­mie­rzam wstać z łóżkawstać z łóżka i od tej po­ryz łóżka i od tej po­ry bar­dzoi od tej po­ry bar­dzo będębar­dzo będę pot­rze­bowałbędę pot­rze­bował two­jejpot­rze­bował two­jej pomocy

..nie jes­tem już dwu­let­nią dziew­czynką której wszys­tkie krzyw­dy można wy­nag­rodzić ta­nią lalką bar­bie al­bo dro­gim te­lefo­nem wy­rosłam z te­go... możesz ku­pować mi na­wet bar­dzo dro­gie pre­zen­ty ja się uśmie­chnę podziękuję ale wewnątrz i tak będę wciąż płakała.Mówią mi, że byłem pre­zyden­tem. Nie bar­dzo się widzę w tej ro­li. Ale byłem...Bo bar­dzo dba­li, aby żad­ne­mu z nich nie było zim­no. Ani w łóżku, ani w sercu.Jak in­ni kawę lub herbatę, Mleczysław tyl­ko mle­ko pija. Jesienią, zimą, wiosną, latem. Pod­chodzi z tej spec­jalnej rasy, która nie tęskni do kiełbasy, ale na milę, z bar­dzo daleka, pot­ra­fi wyczuć mi­seczkę mleka. Bar­dzo mu zaw­sze mle­ko smakuje, za­pew­nić wszys­tkich mogę - i na­wet po no­cach się oblizuje pat­rząc na Mleczną Drogę. ® by Mrs Vercetti Dzi­siaj poz­nałam his­to­rię pew­ne­go psa, które­go opiekun­ka od­dała do schro­nis­ka, po­nieważ za bar­dzo ją kochał. --- To był pies, które­go wzięła ze schro­nis­ka. Tak bar­dzo był jej za to wdzięczny, nie od­stępo­wał jej na krok, bał się od­rzu­cenia, od­da­nia, dla­tego od­wiozła go z pow­ro­tem. Jak twier­dzi dla je­go dob­ra. Dzi­siaj myśli o ko­lej­nym psie.- Ot. widzisz tak Ci strasznie włosy wy­padają. A wiesz kocha­niut­ka, że jak włosów tak dużo wy­pada, to znaczy, że ktoś Cię bar­dzo moc­no lecz skry­cie kocha ? - po­wie­działa mi kiedyś babcia. Włosów mam jeszcze wiele, ale przy­sięgam jeszcze trochę, a wyłysieje... I nie będzie ani włosów ani miłości..