Drogi pamięci są wciąż te same, wciąż utarte, a kto próbuje wśród nich zabłądzić, trudzi się nadaremnie.


drogi-pamię-są-wciąż-te-same-wciąż-utarte-a-kto-próbuje-wśród-nich-zabłądzić-trudzi-ę-nadaremnie
dana dumitriudrogipamięciwciążtesameutartektopróbujewśródnichzabłądzićtrudzisięnadaremniedrogi pamięcipamięci sąsą wciążwciąż tete samewciąż utartekto próbujepróbuje wśródwśród nichnich zabłądzićtrudzi sięsię nadaremniedrogi pamięci sąpamięci są wciążsą wciąż tewciąż te samea kto próbujekto próbuje wśródpróbuje wśród nichwśród nich zabłądzićtrudzi się nadaremniedrogi pamięci są wciążpamięci są wciąż tesą wciąż te samea kto próbuje wśródkto próbuje wśród nichpróbuje wśród nich zabłądzićdrogi pamięci są wciąż tepamięci są wciąż te samea kto próbuje wśród nichkto próbuje wśród nich zabłądzić

Już wczes­nym ran­kiem ziemia ot­wiera się ty­siąca­mi kielichów ku niebu. Mam na myśli, oczy­wiście, kwiaty, ale daw­niej wśród nich były po­dob­no też ludzkie ser­ca, a mo­je ser­ce wciąż ma jeszcze tę przy­padłość, że chciałoby się ku niebu otworzyć.tu jes­tem...gorąca i miękka w tańcu uwodzę twe ciało już tyl­ko pragnienie w to­bie zat­ra­cić się chciało wśród uniesień dźwięków roz­koszy jęk się wymyka bądź wciąż przy mnie póki tan­go...póki muzyka póki żyją gwiazdy póki kos­mos istnieje... póty trwa rozkosz mo­je ciało goreje wciąż mało mam i mało ja wie­czne pragnienie pożądam tych pieszczot i ciebie, mo­je marzenie Sza­leństwo opętało jej dob­re ser­ce... Brud psycho­zy ok­rył jej po­wieki .... Ona wciąż się uśmie­cha, wciąż uda­je bo wy i tak nie zro­zumiecie ....Minęło już ty­le lat Ty wciąż w mo­jej głowie I mi­mo, że dro­gi się rozeszły Nig­dy Cię nie zapomnę Wiem, że to niepop­rawne Wciąż tęsknić za Tobą Masz już swo­je życie Chy­ba mam coś z głową. Uczu­cia tak łat­wo nie giną Wciąż duszą mnie nieustannie Chciałabym je zabić Jed­nak nie potrafię Jed­no się skończyło In­ne na­dal będzie trwać Tak be­zus­tannie, jeszcze wiele lat...Ob­cując z kręgiem ludzi po­dob­nych nam, poz­na­jemy wciąż to sa­mo nasze od­bi­cie; to tak, jak­byśmy żyli wśród luster.Zas­ta­nawiasz się wciąż dlaczego? To tyl­ko jest dlatego. Kto nie py­ta, nie błądzi. A kto zro­zumie, nie sądzi.