Dzi­siaj po­wiet­rze pachnie jaśmi­nem i kawą, i tyl­ko nie wiem, który za­pach bar­dziej przy­pomi­na mi Ciebie...


dzi­siaj-po­wiet­rze-pachnie-jaśmi­nem-i kawą-i tyl­ko-nie wiem-który-za­pach-bar­dziej-przy­pomi­na-mi ciebie
mystery_girldzi­siajpo­wiet­rzepachniejaśmi­nemi kawąi tyl­konie wiemktóryza­pachbar­dziejprzy­pomi­nami ciebiedzi­siaj po­wiet­rzepo­wiet­rze pachniepachnie jaśmi­nemjaśmi­nem i kawąi tyl­ko nie wiemktóry za­pachza­pach bar­dziejbar­dziej przy­pomi­naprzy­pomi­na mi ciebiedzi­siaj po­wiet­rze pachniepo­wiet­rze pachnie jaśmi­nempachnie jaśmi­nem i kawąktóry za­pach bar­dziejza­pach bar­dziej przy­pomi­nabar­dziej przy­pomi­na mi ciebiedzi­siaj po­wiet­rze pachnie jaśmi­nempo­wiet­rze pachnie jaśmi­nem i kawąktóry za­pach bar­dziej przy­pomi­naza­pach bar­dziej przy­pomi­na mi ciebiedzi­siaj po­wiet­rze pachnie jaśmi­nem i kawąktóry za­pach bar­dziej przy­pomi­na mi ciebie

Praw­dzi­wa przy­jaźń nie rodzi się wte­dy, kiedy jest dob­rze. Praw­dzi­wa przy­jaźń jest z tobą od zaw­sze, a naj­bar­dziej wte­dy, kiedy jej pot­rze­bujesz i ona nie zni­ka, po pros­tu przy to­bie trwa.Po­wiet­rze jest pełne szczegółów, na­wet cisza jest dźwiękiem: im bar­dziej zwra­ca się na nią uwagę, tym bar­dziej wy­daje się skom­pli­kowa­na, złożona z wib­racji, które do­tykają się i znoszą wzajemnie.Im bar­dziej pot­rze­buję ko­biety, tym bar­dziej jes­teś tyl­ko mgłą przed moimi oczami...W dzi­siej­szym dniu widziałem zna­ki na niebie. A w nich coś, co przy­pomi­nało mi  Ciebie. Może Ty wiesz coś, cze­go ja nie wiem. Ale wiedz, że jest tu ktoś, kto cze­ka na Ciebie. Nag­le wiatr zza mych pleców wieje, wtem nag­le czas za­mienia się w ból. Cisza. Tęsknię.Dzi­siaj jest pier­wszym dniem reszty two­jego życia. Nic bar­dziej prawdziwego.Chciałabym przy to­bie być z każdą chwilą łapać od­dech twój za ok­nem ciem­no już chciałabym od­dychać tak by za­pach twój zaw­sze czuć za ok­nem chłod­no już chciałabym blis­ko być per­fum twoich czuć smak za ok­nem świ­ta już chciałabym zno­wu spać bo bez­senność go­ni mnie za ok­nem po­ranek już za­mykam oczy sen go­ni mnie chciałabym... przy ok­nie dziew­czę śpi.