Dziecięce ręce zdol­ne są czy­nić cu­da z piasku, zam­ki, ta­my, ''bab­ki'', zwierzęta i fi­gury tyl­ko ich kon­struk­to­rowi znane, a po­tem pod­dają je de­kon­struk­cji przy użyciu wody, ska­zując siebie na skraj­ne emoc­je - ra­dość, smu­tek, aż po roz­pacz - do­rosłe już ręce nie są w sta­nie ująć garści wyobraźni, jaką będąc dziec­kiem posiadamy.


dziecię-rę-zdol­ne-są czy­ć-cu­da-z piasku-zam­ki-­my-''bab­ki''-zwierzę-i fi­gury-tyl­ko-ich-kon­struk­to­rowi-znane-a-po­tem
ptyśmiętowydziecięceręcezdol­nesą czy­nićcu­daz piaskuzam­kita­my''bab­ki''zwierzętai fi­gurytyl­koichkon­struk­to­rowiznanepo­tempod­dająje de­kon­struk­cjiprzyużyciuwodyska­zującsiebiena skraj­neemoc­je ra­dośćsmu­tekpo roz­pacz do­rosłejużnie są w sta­nieująćgarściwyobraźnijakąbędącdziec­kiemposiadamydziecięce ręceręce zdol­nezdol­ne są czy­nićsą czy­nić cu­dacu­da z piaskuzwierzęta i fi­guryi fi­gury tyl­kotyl­ko ichich kon­struk­to­rowikon­struk­to­rowi znanepo­tem pod­dająpod­dają je de­kon­struk­cjije de­kon­struk­cji przyprzy użyciuużyciu wodyska­zując siebiesiebie na skraj­nena skraj­ne emoc­jeaż po roz­pacz do­rosłe jużjuż ręceręce nie są w sta­nienie są w sta­nie ująćująć garścigarści wyobraźnijaką będącbędąc dziec­kiemdziec­kiem posiadamydziecięce ręce zdol­neręce zdol­ne są czy­nićzdol­ne są czy­nić cu­dasą czy­nić cu­da z piaskuzwierzęta i fi­gury tyl­koi fi­gury tyl­ko ichtyl­ko ich kon­struk­to­rowiich kon­struk­to­rowi znanea po­tem pod­dająpo­tem pod­dają je de­kon­struk­cjipod­dają je de­kon­struk­cji przyje de­kon­struk­cji przy użyciuprzy użyciu wodyska­zując siebie na skraj­nesiebie na skraj­ne emoc­je do­rosłe już ręcejuż ręce nie są w sta­nieręce nie są w sta­nie ująćnie są w sta­nie ująć garściująć garści wyobraźnijaką będąc dziec­kiembędąc dziec­kiem posiadamy

Gdy na­ruszy się de­likatną kon­struk­cję dziec­ka, jak do­rośnie na­dal będzie bu­dowało tyl­ko dom­ki z kart...Cza­sem odechciewa się żyć, bo smu­tek nie ma lat. Może być dziec­kiem, które cze­ka na przy­tule­nie i miłe słowa, młodym, który prag­nie ak­ceptac­ji i do­cenienia, star­szym, który pot­rze­buje zain­te­reso­wania i uśmie­chu. Smu­tek nie pat­rzy na wiek, urodę czy po­zycję społeczną...on po pros­tu by­wa i tak jak ra­dość jest wpi­sany w życie.Sie­działa pod kołdrą podświet­lając la­tarką je­go zdjęcie trzy­mane w ręce. Po jej po­liczku spływały łzy które ob­wie­szczały smu­tek i roz­pacz pa­nującą w jej małym ser­cu. Zas­ta­nawiała się dlacze­go ją zos­ta­wił, co zro­biła źle. Tęskniła.Przy­tuliła się do je­go koszul­ki, która no­siła jeszcze za­pach je­go per­fum i zasnęła..z nadzieją że to wszys­tko zły sen.Dla ciebie jes­tem ateistą, dla Bo­ga - kon­struk­tywną opozycją.Elita... kon­struk­cja lita.O kon­struk­tywnym mil­cze­niu: Wyższa for­ma komunikacji.