Dzwo­nek budzi­ka nie brzmi naj­bar­dziej iry­tująco, kiedy masz cieka­wy sen, ale kiedy masz cieka­we życie. Iry­tuje, bo przy­pomi­na, że chciałeś je przespać.


dzwo­nek-budzi­ka-nie brzmi-naj­bar­dziej-iry­tująco-kiedy-masz-cieka­wy-sen-ale-kiedy-masz-cieka­we-życie-iry­tuje bo przy­pomi­na
zingeladzwo­nekbudzi­kanie brzminaj­bar­dziejiry­tującokiedymaszcieka­wysenalecieka­weżycieiry­tuje bo przy­pomi­naże chciałeśje przespaćdzwo­nek budzi­kabudzi­ka nie brzminie brzmi naj­bar­dziejnaj­bar­dziej iry­tującokiedy maszmasz cieka­wycieka­wy senale kiedykiedy maszmasz cieka­wecieka­we życieże chciałeś je przespaćdzwo­nek budzi­ka nie brzmibudzi­ka nie brzmi naj­bar­dziejnie brzmi naj­bar­dziej iry­tującokiedy masz cieka­wymasz cieka­wy senale kiedy maszkiedy masz cieka­wemasz cieka­we życie

Oby­wate­li Dys­ku z pre­ten­sja­mi do wyższej kul­tu­ry zaw­sze iry­towała myśl, że rządzą ni­mi bo­gowie, dla których przykładem wzniosłego przeżycia ar­tystyczne­go jest dzwo­nek do drzwi z melodyjką.Gdy­by po śmier­ci było życie, miałbym szansę, nieważne kiedy umrę, zas­po­koić większość mej og­romnej cieka­wości i tęskno­ty. Ale jeśli śmierć to tyl­ko nie kończący się sen bez snów, mo­ja nadzieja jest płon­na. Być może ta per­spek­ty­wa da­je mi od­ro­binę do­dat­ko­wej mo­tywac­ji do ut­rzy­mywa­nia się przy życiu.Wi­tam Pa­na w tym świecie. W świecie ludzi cieka­wych, których życie in­nych bar­dziej jest in­te­resujące od ich włas­ne­go. Kiedy prob­le­my wy­wołują sen­sacje i są rozgłasza­ne na czte­ry stro­ny świata jak hej­nał Ma­riac­ki. I niech Pan za­pamięta, że swo­je ta­jem­ni­ce le­piej trzy­mać tyl­ko dla siebie, bo obudzi się Pan ra­no,a pańska ta­jem­ni­ca będzie gru­bym dru­kiem wy­pisa­na w gazecie.Po­moc­ne może być przy­pom­nienie so­bie gorzkiej praw­dy, że gdy cudza wa­da szczególnie moc­no ko­goś iry­tuje, oz­nacza to, że nie nau­czył się jeszcze ak­cepto­wać jej u siebie.Kiedy przychodzisz z pra­cy, to masz lat ile masz. Kiedy kocha­my się późnym po­połud­niem, to sta­jesz się ener­giczną trzydziestolatką. Kiedy kocha­my się przed północą, to jes­teś już sza­loną dwudziestolatką. A kiedy kocha­my się nad ra­nem, to mam wątpli­wości i wyrzu­ty, bo jes­teś już bar­dzo nieletnią...Słowa