Dzwonię Nie odbierasz I mil­cząc mówisz Że kochałaś mnie miłością nieis­tniejącą I każdej no­cy płakałaś suchy­mi łzami Przez niemyśle­nie o mnie Nie kochałaś mnie jeszcze bar­dziej Pragnęłaś mnie tak w ogóle Że z tęskno­ty mogłabyś pod­le­wać kwiaty Do­tykać mnie chciałaś Do­tykiem nie do odczucia Nie całować us­ta­mi nie moimi Każde­go dnia nie czekać I nie tęsknić Chciałaś mnie kochać tak nie mocno Jak tyl­ko się da Is­totę niechcianą 


dzwonię-nie-odbierasz-i-mil­cząc-mówisz-Że-kochałaś-mnie-miłośą-nieis­tniejącą-i-każdej-no­cy-płakałaś-suchy­mi-łzami-przez
bezoddechudzwonięnieodbieraszmil­czącmówiszekochałaśmniemiłościąnieis­tniejącąkażdejno­cypłakałaśsuchy­miłzamiprzezniemyśle­nieo mniejeszczebar­dziejpragnęłaśtakw ogólez tęskno­tymogłabyśpod­le­waćkwiatydo­tykaćchciałaśdo­tykiemnie do odczuciacałowaćus­ta­minie moimikażde­godnianie czekaćnie tęsknićchciałaśkochaćnie mocnojaktyl­ko siędais­totęniechcianą dzwonię nienie odbieraszodbierasz ii mil­czącmil­cząc mówiszmówisz ŻeŻe kochałaśkochałaś mniemnie miłościąmiłością nieis­tniejącąnieis­tniejącą ii każdejkażdej no­cyno­cy płakałaśpłakałaś suchy­misuchy­mi łzamiłzami przezprzez niemyśle­nieniemyśle­nie o mnieo mnie nienie kochałaśkochałaś mniemnie jeszczejeszcze bar­dziejbar­dziej pragnęłaśpragnęłaś mniemnie taktak w ogólew ogóle ŻeŻe z tęskno­tyz tęskno­ty mogłabyśmogłabyś pod­le­waćpod­le­wać kwiatykwiaty do­tykaćdo­tykać mniemnie chciałaśchciałaś do­tykiemdo­tykiem nie do odczucianie do odczucia nienie całowaćcałować us­ta­mius­ta­mi nie moiminie moimi każde­gokażde­go dniadnia nie czekaćnie czekać ii nie tęsknićnie tęsknić chciałaśchciałaś mniemnie kochaćkochać taktak nie mocnonie mocno jakjak tyl­ko siętyl­ko się dada is­totęis­totę niechcianą dzwonię nie odbierasznie odbierasz iodbierasz i mil­cząci mil­cząc mówiszmil­cząc mówisz Żemówisz Że kochałaśŻe kochałaś mniekochałaś mnie miłościąmnie miłością nieis­tniejącąmiłością nieis­tniejącą inieis­tniejącą i każdeji każdej no­cykażdej no­cy płakałaśno­cy płakałaś suchy­mipłakałaś suchy­mi łzamisuchy­mi łzami przezłzami przez niemyśle­nieprzez niemyśle­nie o mnieniemyśle­nie o mnie nieo mnie nie kochałaśnie kochałaś mniekochałaś mnie jeszczemnie jeszcze bar­dziejjeszcze bar­dziej pragnęłaśbar­dziej pragnęłaś mniepragnęłaś mnie takmnie tak w ogóletak w ogóle Żew ogóle Że z tęskno­tyŻe z tęskno­ty mogłabyśz tęskno­ty mogłabyś pod­le­waćmogłabyś pod­le­wać kwiatypod­le­wać kwiaty do­tykaćkwiaty do­tykać mniedo­tykać mnie chciałaśmnie chciałaś do­tykiemchciałaś do­tykiem nie do odczuciado­tykiem nie do odczucia nienie do odczucia nie całowaćnie całować us­ta­micałować us­ta­mi nie moimius­ta­mi nie moimi każde­gonie moimi każde­go dniakażde­go dnia nie czekaćdnia nie czekać inie czekać i nie tęsknići nie tęsknić chciałaśnie tęsknić chciałaś mniechciałaś mnie kochaćmnie kochać takkochać tak nie mocnotak nie mocno jaknie mocno jak tyl­ko sięjak tyl­ko się datyl­ko się da is­totęda is­totę niechcianą 

Co? Nie umiesz całować? Po rozstaniu tak krótkim całować zapomniałeś? Czemuż to na twej piersi tak mi niespokojnie? Wszak dawniej z twych słów i spojrzeń niebo na mnie spływało, a tyś całował tak, jakbyś mnie chciał udusić. Całuj mnie! A jak nie, to ja cię pocałuję!Tak mnie to bo­li...Bo­li mnie to, że wszys­tko, co się wokół kręci, nie do­tyczy mnie. Jes­tem sa­ma. Sa­ma z chorą wyob­raźnią, która wpędza mnie w obłęd. Sa­ma, choć pełno wokół mnie ludzi.Mówisz do mnie A je­dyne co słyszę to NIE Do­tykasz mnie A je­dyne co czuję to NIE Po­kazu­jesz mi A je­dyne co widzę to NIE Pro­sisz mnie A je­dyne o co ja proszę to NIE Każesz kochać A je­dyne co kocham to NIE Mówisz:żyj A je­dyne czym żyję to NIE Przyjdź do mnie.... Świadomie... Bądź... Bądź przy mnie zawsze... Mów szeptem... Po cichu... Tak... Roz­pal me serce... Tyl­ko Ty mnie znasz... Ty wszys­tko o mnie wiesz... Tyl­ko Ty ro­zumiesz mnie... Tyl­ko z Tobą ma to sens...Dot­knij mnie... Dot­knij tak jak tyl­ko Ty potrafisz Wy­wołaj drżenie na mym stęsknionym ciele Dot­knij mnie... Dot­knij tak jak­bym miała zniknąć Za­nurz dłonie w mych włosach Dot­knij mnie... Dot­knij tak bym jęczała z roz­koszy Po­daruj spełnienie Dot­knij mnie... Do­tykiem Kochanka...Ogar­nia mnie strach. Wszecho­gar­niający strach i za­burza wszys­tko. Nie mogę przez niego spać, nie mogę się skupić. A dlacze­go on mnie go­ni ?  Cze­ka mnie ważne dla mnie wyz­wa­nie i chciałabym aby mo­ja pew­ność w swe umiejętności mnie nie zawiodła. Lecz boję się.