Fi­lozo­fia nicze­go nie wy­jaśnia i z nicze­go nie wy­ciąga wniosków – spra­wia je­dynie, że dos­trze­gamy rzeczy, które bez niej mogłyby ujść naszej uwadze. A jeśli wszys­tko jas­no widzi­my, nie ma już nic, co trze­ba by ob­jaśniać. Kto wie, może dla­tego, że to co przed na­mi jest uk­ry­te, wca­le nas nie interesuje.


fi­lozo­fia-nicze­go-nie wy­jaśnia-i z nicze­go-nie wy­ąga-wniosków- spra­wia-­dynie-że ­trze­gamy-rzeczy-które-bez-niej-mogłyby
ludwig wittgensteinfi­lozo­fianicze­gonie wy­jaśniai z nicze­gonie wy­ciągawniosków– spra­wiaje­dynieże dos­trze­gamyrzeczyktórebezniejmogłybyujśćnaszejuwadzea jeśliwszys­tkojas­nowidzi­mynie ma jużnicco trze­baby ob­jaśniaćkto wiemożedla­tegoże to co przedna­mijest uk­ry­tewca­lenasnie interesujefi­lozo­fia nicze­gonicze­go nie wy­jaśnianie wy­jaśnia i z nicze­goi z nicze­go nie wy­ciąganie wy­ciąga wnioskówwniosków – spra­wia– spra­wia je­dynieże dos­trze­gamy rzeczyktóre bezbez niejniej mogłybymogłyby ujśćujść naszejnaszej uwadzea jeśli wszys­tkowszys­tko jas­nojas­no widzi­mynie ma już nicco trze­ba by ob­jaśniaćmoże dla­tegoże to co przed na­mina­mi jest uk­ry­tewca­le nasnas nie interesujefi­lozo­fia nicze­go nie wy­jaśnianicze­go nie wy­jaśnia i z nicze­gonie wy­jaśnia i z nicze­go nie wy­ciągai z nicze­go nie wy­ciąga wnioskównie wy­ciąga wniosków – spra­wiawniosków – spra­wia je­dyniektóre bez niejbez niej mogłybyniej mogłyby ujśćmogłyby ujść naszejujść naszej uwadzea jeśli wszys­tko jas­nowszys­tko jas­no widzi­myże to co przed na­mi jest uk­ry­tewca­le nas nie interesuje

Filozofia niczego nie wyjaśnia i z niczego nie wyciąga wniosków – sprawia jedynie, że dostrzegamy rzeczy, które bez niej mogłyby ujść naszej uwadze.Wiele jest na świecie rzeczy dla nas ważnych, lecz jak często nie dos­trze­gamy tych naj­ważniej­szych, które są przed naszym nosem.Spo­ry pro­cent osób, które spo­tyka­my na uli­cach, to ludzie puści w środ­ku, a za­tem ludzi, którzy są już mar­twi. Szczęściem dla nas, nie dos­trze­gamy te­go i nie zda­jemy so­bie spra­wy. Gdy­byśmy wie­dzieli, jak wielu ludzi jest de fac­to mar­twych i ilu z nich spra­wuje władzę nad naszym życiem, ze zgro­zy pos­tra­dali­byśmy zmysły.Pa­radoks ludzkich is­tot - nie dos­trze­gamy nieba, które ma­my na wy­ciągnięcie ręki, a sięga­my po nie, kiedy jest już po­za zasięgiem.Miłość to wszys­tko, a do wszys­tkiego nie można już nic do­dać, ani nicze­go odeń oczekiwać.Py­tasz cze­go chcę od Ciebie? Myślałam że jes­teś na ty­le in­te­ligen­tny by się do­myślić, nie wzięłam pop­rawki na to że jes­teś fa­cetem... Wam wszys­tko trze­ba po­wie­dzieć wprost więc mówię nie tak to miało wyglądać, jeśli dla Ciebie jest ok to dziw­na spra­wa, dla mnie miłość sza­cunek i kocha­nie wygląda inaczej....